<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>vmario techblog</title>
	<atom:link href="http://blog.vmario.org/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.vmario.org</link>
	<description>zapiski inżyniera</description>
	<lastBuildDate>Tue, 19 Jul 2011 20:45:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Konfiguracja UPS-a pod Debianem</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2011/07/19/konfiguracja-ups-a-pod-debianem/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2011/07/19/konfiguracja-ups-a-pod-debianem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Jul 2011 20:45:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
				<category><![CDATA[GNU/Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Komputer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.vmario.org/?p=856</guid>
		<description><![CDATA[Podłączenie serwera do UPS-a nie zapewnia automatycznie bezpieczeństwa danych zgromadzonych na dyskach twardych w przypadku awarii zasilania, gdyż każdy UPS ma ograniczony czas pracy na baterii. Po jej rozładowaniu następuje zanik napięcia zasilania i dyski w nieskonfigurowanym serwerze narażone są na uszkodzenie na skutek gwałtownego zatrzymania, nie mówiąc o integralności danych w przypadku trwającej operacji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podłączenie serwera do UPS-a nie zapewnia automatycznie bezpieczeństwa danych zgromadzonych na dyskach twardych w przypadku awarii zasilania, gdyż każdy UPS ma ograniczony czas pracy na baterii. Po jej rozładowaniu następuje zanik napięcia zasilania i dyski w nieskonfigurowanym serwerze narażone są na uszkodzenie na skutek gwałtownego zatrzymania, nie mówiąc o integralności danych w przypadku trwającej operacji zapisu.</p>
<p>Jedną z usług, dbającą o monitorowanie stanu UPS-a i wywołująca zamykanie systemu w przypadku krytycznie niskiego poziomu energii w UPS-ie, jest <a href="http://www.networkupstools.org/index.html">NUT</a> (<i>Network UPS Tools</i>). Możliwości NUT-a są całkiem spore &mdash; zasadniczo jest to serwer wraz z klientami, umożliwiający zbudowanie całej sieci maszyn, które podłączając się do serwera, monitorują stan UPS-ów i podejmują decyzję np. o wyłączeniu poszczególnych serwerów.</p>
<p>Poniżej przedstawię konfigurację w najprostszej sytuacji, gdy posiadamy tylko jedną maszynę, która monitoruje bezpośrednio podłączony do niej UPS, czyli pełni rolę serwera, i jednocześnie jest jedynym klientem, który po otrzymaniu informacji o krytycznie niskim poziomie baterii zamyka system operacyjny i wyłącza się. Konfiguracja została przetestowana na Debianie 5.0.</p>
<p><span id="more-856"></span></p>
<h4>Konfiguracja NUT-a</h4>
<p>Konfiguracja NUT-a umieszczona jest w katalogu <code>/etc/nut/</code>. Plik <code>ups.conf</code> zawiera opis naszych UPS-ów wraz ze sterownikami. Korzystam z UPS-a ORVALDI 1500 RT i sterownika <i>megatec_usb</i>. UPS podłączony jest do serwera kablem USB.</p>

<div class="wp_syntax"><div class="code"><pre class="ini" style="font-family:monospace;"><span style="color: #000066; font-weight:bold;"><span style="">&#91;</span>orvaldi<span style="">&#93;</span></span>
    <span style="color: #000099;">driver</span> <span style="color: #000066; font-weight:bold;">=</span><span style="color: #660066;"> megatec_usb</span>
    <span style="color: #000099;">port</span> <span style="color: #000066; font-weight:bold;">=</span><span style="color: #660066;"> auto</span></pre></div></div>

<p>Jak wskazuje definicja, dalej będziemy się odwoływali do tego UPS-a przez nazwę <i>orvaldi</i>.</p>
<p>W następnym kroku konfigurujemy serwer, zapisując w pliku <code>upsd.conf</code>:</p>
<pre>ACL localhost 127.0.0.1/32
ACL all 0.0.0.0/0
ACL mojasiec 192.168.2.0/24
ACL mojvpn 10.1.0.0/24
ACL mojserwer 192.168.2.1/32

LISTEN localhost
LISTEN mojserwer

ACCEPT localhost
ACCEPT mojasiec
ACCEPT mojvpn
REJECT all</pre>
<p>Tak skonfigurowany serwer NUT-a będzie nasłuchiwał w sieci lokalnej <i>mojasiec</i> i VPN-ie <i>mojvpn</i>. Udostępniając serwer przez VPN-a, zyskujemy możliwość prostego i bezpiecznego zdalnego monitorowania UPS-a, co opiszę dalej.</p>
<p>Tymczasem w pliku <code>upsd.users</code> dodamy użytkownika, który będzie mógł monitorować zasilanie:</p>

<div class="wp_syntax"><div class="code"><pre class="ini" style="font-family:monospace;"><span style="color: #000066; font-weight:bold;"><span style="">&#91;</span>monuser<span style="">&#93;</span></span>
    <span style="color: #000099;">password</span> <span style="color: #000066; font-weight:bold;">=</span><span style="color: #660066;"> bezpiecznehaslo</span>
    <span style="color: #000099;">allowfrom</span> <span style="color: #000066; font-weight:bold;">=</span><span style="color: #660066;"> localhost</span>
    upsmon master</pre></div></div>

<h4>Konfiguracja upsmona</h4>
<p>Serwer został skonfigurowany, czas dodać daemona <i>upsmon</i>, który odpowiada za wyłączanie maszyny i powiadamianie administratora o awarii. Najpierw tworzymy plik <code>upsmon.conf</code> z ustawieniami:</p>
<pre>MONITOR orvaldi@localhost 1 monuser bezpiecznehaslo master
SHUTDOWNCMD "/usr/bin/beep -f 4000 -l 100 -r 10 -d 10 ; shutdown -h now"
MINSUPPLIES 1
POLLFREQ 5
POLLFREQALERT 5
HOSTSYNC 15
DEADTIME 15
POWERDOWNFLAG /etc/killpower
NOTIFYCMD /sbin/upssched
NOTIFYFLAG ONLINE SYSLOG+WALL+EXEC
NOTIFYFLAG ONBATT SYSLOG+WALL+EXEC
NOTIFYFLAG LOWBATT SYSLOG+WALL+EXEC
NOTIFYFLAG REPLBATT SYSLOG+WALL+EXEC
FINALDELAY 5</pre>
<p>Pozycja <code>MONITOR</code> podłącza nas do monitora wskazanego UPS-a. <code>SHUTDOWNCMD</code> określa, jakie polecenie zamyka system. Tu standardowe <code>shutdown -h now</code> poprzedziłem kilkoma piknięciami głośniczka systemowego. Kolejne opcje to standardowe wartości, określające zależności czasowe między UPS-em, serwerem i klientami. <code>NOTIFYCMD</code> mówi, że powiadomienia nadzorowane są przez program upssched, który daje nieco większe możliwości niż prosty skrypt, wysyłający maile. Pozycje <code>NOTIFYFLAG</code> mowią o akcjach podejmowanych przy zdarzeniach takich jak przejście na zasilanie sieciowe, przejście na zasilanie bateryjne, niski poziom baterii czy konieczność jej wymiany &mdash; tu powiadomienia są zapisywane w logu, wypisywane na konsoli i przekazywane do programu <i>upssched</i>.</p>
<p>Program <i>upssched</i> umożliwia budowanie regułek, reagujących w określony sposób na zdarzenia. Konfigurujemy go w pliku <code>upssched.conf</code>:</p>
<pre>CMDSCRIPT /etc/nut/upssched-cmd

PIPEFN /var/lib/nut/upssched.pipe
LOCKFN /var/lib/nut/upssched.lock

AT ONBATT * START-TIMER onbatt 30
AT ONLINE * CANCEL-TIMER onbatt
AT LOWBATT * EXECUTE lowbatt
AT SHUTDOWN * EXECUTE shutdown
AT REPLBATT * EXECUTE replbatt
AT NOCOMM * EXECUTE nocomm</pre>
<p>W przypadku prostych systemów najważniejszą możliwością, jaką otrzymujemy, są timery. Tutaj użyłem timera, który po przejściu na zasilanie bateryjne odczekuje 30 sekund i dopiero wtedy wysyła komunikat <code>onbatt</code> do skryptu <code>upssched-cmd</code>. Jeżeli zasilanie sieciowe zniknie na mniej niż 30 sekund, powiadomienie nie zostanie wysłane.</p>
<p>Skrypt <code>upssched-cmd</code> zawiera tylko prostą instrukcję <code>case</code>, odpowiedzialną za wysyłanie odpowiednich maili:</p>

<div class="wp_syntax"><div class="code"><pre class="bash" style="font-family:monospace;"><span style="color: #666666; font-style: italic;">#!/bin/bash</span>
&nbsp;
<span style="color: #007800;">EMAIL</span>=<span style="color: #ff0000;">&quot;twojemail@example.com&quot;</span>
&nbsp;
<span style="color: #000000; font-weight: bold;">case</span> <span style="color: #007800;">$1</span> <span style="color: #000000; font-weight: bold;">in</span>
    <span style="color: #ff0000;">&quot;onbatt&quot;</span><span style="color: #7a0874; font-weight: bold;">&#41;</span>
        <span style="color: #007800;">msg</span>=<span style="color: #ff0000;">&quot;Zanik napięcia sieciowego. System zasilany z baterii.&quot;</span>
        <span style="color: #000000; font-weight: bold;">;;</span>
    <span style="color: #ff0000;">&quot;online&quot;</span><span style="color: #7a0874; font-weight: bold;">&#41;</span>
        <span style="color: #007800;">msg</span>=<span style="color: #ff0000;">&quot;Przywrócenie napięcia sieciowego.&quot;</span>
        <span style="color: #000000; font-weight: bold;">;;</span>
    <span style="color: #ff0000;">&quot;lowbatt&quot;</span><span style="color: #7a0874; font-weight: bold;">&#41;</span>
        <span style="color: #007800;">msg</span>=<span style="color: #ff0000;">&quot;Krytycznie niski poziom baterii.&quot;</span>
        <span style="color: #000000; font-weight: bold;">;;</span>
    <span style="color: #ff0000;">&quot;shutdown&quot;</span><span style="color: #7a0874; font-weight: bold;">&#41;</span>
        <span style="color: #007800;">msg</span>=<span style="color: #ff0000;">&quot;Zamknięcie systemu.&quot;</span>
        <span style="color: #000000; font-weight: bold;">;;</span>
    <span style="color: #ff0000;">&quot;replbatt&quot;</span><span style="color: #7a0874; font-weight: bold;">&#41;</span>
        <span style="color: #007800;">msg</span>=<span style="color: #ff0000;">&quot;Bateria wymaga wymiany!&quot;</span>
        <span style="color: #000000; font-weight: bold;">;;</span>
    <span style="color: #ff0000;">&quot;nocomm&quot;</span><span style="color: #7a0874; font-weight: bold;">&#41;</span>
        <span style="color: #007800;">msg</span>=<span style="color: #ff0000;">&quot;Brak komunikacji z UPS-em!&quot;</span>
        <span style="color: #000000; font-weight: bold;">;;</span>
    <span style="color: #000000; font-weight: bold;">*</span><span style="color: #7a0874; font-weight: bold;">&#41;</span>
        <span style="color: #007800;">msg</span>=<span style="color: #ff0000;">&quot;Nieznana komenda: $1.&quot;</span>
        <span style="color: #000000; font-weight: bold;">;;</span>
<span style="color: #000000; font-weight: bold;">esac</span>
&nbsp;
<span style="color: #7a0874; font-weight: bold;">echo</span> <span style="color: #007800;">$msg</span> <span style="color: #000000; font-weight: bold;">|</span> mail <span style="color: #660033;">-s</span> <span style="color: #ff0000;">&quot;UPS monitor&quot;</span> <span style="color: #007800;">$EMAIL</span></pre></div></div>

<h4>Uruchomienie usług</h4>
<p>Aby NUT uruchamiał się wraz z upsmonem, musimy jeszcze zmodyfikować <code>/etc/default/nut</code>:</p>

<div class="wp_syntax"><div class="code"><pre class="bash" style="font-family:monospace;"><span style="color: #666666; font-style: italic;"># start upsd</span>
<span style="color: #007800;">START_UPSD</span>=<span style="color: #c20cb9; font-weight: bold;">yes</span>
&nbsp;
<span style="color: #666666; font-style: italic;"># set upsd specific options. use &quot;man upsd&quot; for more info</span>
<span style="color: #007800;">UPSD_OPTIONS</span>=<span style="color: #ff0000;">&quot;&quot;</span>
&nbsp;
<span style="color: #666666; font-style: italic;"># start upsmon</span>
<span style="color: #007800;">START_UPSMON</span>=<span style="color: #c20cb9; font-weight: bold;">yes</span>
&nbsp;
<span style="color: #666666; font-style: italic;"># set upsmon specific options. use &quot;man upsmon&quot; for more info</span>
<span style="color: #007800;">UPSMON_OPTIONS</span>=<span style="color: #ff0000;">&quot;&quot;</span></pre></div></div>

<p>Na koniec zmieniamy uprawnienia plików konfiguracyjnych, aby nie mieli do nich dostępu niepowołani użytkownicy:</p>
<pre># chown root:nut /etc/nut/*
# chmod o-rwx /etc/nut/*</pre>
<p>Teraz możemy zrestartować NUT-a, który załaduje sobie sterownik i podłączy się do UPS-a:</p>
<pre># /etc/init.d/nut restart</pre>
<p>W <code>/var/log/daemon.log</code> powinniśmy znaleźć mniej więcej taki log:</p>
<pre>Jul 18 22:06:52 mojserwer upsmon[18890]: Signal 15: exiting
Jul 18 22:06:52 mojserwer upsd[18886]: Client monuser@127.0.0.1 logged out
Jul 18 22:06:52 mojserwer upsmon[18888]: upsmon parent: read
Jul 18 22:06:52 mojserwer upsd[18886]: Signal 15: exiting
Jul 18 22:07:02 mojserwer upsd[26794]: listening on localhost port 3493
Jul 18 22:07:02 mojserwer upsd[26794]: listening on mojserwer port 3493
Jul 18 22:07:02 mojserwer upsd[26794]: Connected to UPS [orvaldi]: megatec_usb-orvaldi
Jul 18 22:07:02 mojserwer upsd[26795]: Startup successful
Jul 18 22:07:02 mojserwer upsmon[26797]: Startup successful
Jul 18 22:07:02 mojserwer upsd[26795]: Connection from 127.0.0.1
Jul 18 22:07:02 mojserwer upsd[26795]: Client monuser@127.0.0.1 logged into UPS [orvaldi]</pre>
<h4>Testy</h4>
<p>Aby przetestować rozkaz <code>SHUTDOWNCMD</code> z pliku <code>upsmon.conf</code>, wydajemy komendę:</p>
<pre># /usr/local/ups/bin/upsdrvctl -t shutdown</pre>
<p>Symuluje ona awarię zasilania i wyświetla sekwencję zamykania systemu. Jeżeli wszystko przedstawia się poprawnie, możemy wykonać test, pozwalający w praktyce sprawdzić, czy system się zamknie:</p>
<pre># /usr/local/ups/sbin/upsmon -c fsd</pre>
<p>Uwaga! Symuluje to awarię zasilania i w przypadku poprawnej konfiguracji owocuje wyłączeniem komputera!</p>
<h4>Monitorowanie statusu zasilania</h4>
<p>Poza automatycznym monitoringiem upsmona możemy skorzystać też z opcji monitoringu na żądanie, np. za pomocą polecenia <i>upsc</i>:</p>
<pre># upsc orvaldi@localhost
battery.charge: 95.0
battery.voltage: 27.00
battery.voltage.nominal: 24.0
driver.name: megatec_usb
driver.parameter.pollinterval: 2
driver.parameter.port: auto
driver.version: 2.2.2
driver.version.internal: 1.5.14
input.frequency: 50.0
input.frequency.nominal: 50.0
input.voltage: 236.5
input.voltage.fault: 140.0
input.voltage.maximum: 240.5
input.voltage.minimum: 228.5
input.voltage.nominal: 230.0
output.voltage: 236.5
ups.beeper.status: disabled
ups.delay.shutdown: 0
ups.delay.start: 2
ups.load: 22.0
ups.mfr:
ups.model:  JP0508C5
ups.serial: unknown
ups.status: OL
ups.temperature: 25.0
ups.type: standby</pre>
<p>Wcześniej wspominałem, że możliwa jest także zdalna obserwacja UPS-a, np. z wykorzystaniem VPN-a, jeśli nie chcemy udostępniać portu NUT-a w Internecie. Znakomicie sprawdza się tu klient <a href="http://code.google.com/p/knut/wiki/KNutClient">KNutClient</a>, który czuwa w zasobniku systemowym i wyświetla bieżące obciążenie UPS-a oraz powiadomienia o zdarzeniach takich jak przejście na zasilanie akumulatorowe. W jego konfiguracji wystarczy podać adres serwera i nazwę UPS-a (nie ma potrzeby podawania nazwy użytkownika i hasła, jeśli zależy nam tylko na monitoringu).</p>
<h4>Dla dociekliwych</h4>
<p>Zainteresowani bardziej skomplikowaną konfiguracją NUT-a, znajdą stosowne informacje w <a href="http://www.networkupstools.org/documentation.html">dokumentacji</a>. Na początek polecam rozdział <a href="http://www.networkupstools.org/docs/user-manual.chunked/ar01s06.html#UPS_shutdown">Shutdown design</a>, tłumaczący krok po kroku, jak system obsługuje zdarzenia związane z awarią zasilania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2011/07/19/konfiguracja-ups-a-pod-debianem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Znaki diakrytyczne w plikach uploadowanych przez Django i Apache’a</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2011/05/23/znaki-diakrytyczne-w-plikach-uploadowanych-przez-django-i-apache%e2%80%99a/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2011/05/23/znaki-diakrytyczne-w-plikach-uploadowanych-przez-django-i-apache%e2%80%99a/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 May 2011 20:26:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
				<category><![CDATA[GNU/Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Komputer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.vmario.org/?p=833</guid>
		<description><![CDATA[Django na ogół znakomicie radzi sobie z obsługą znaków diakrytycznych i możemy śmiało używać ogonków w aplikacjach pisanych za pomocą tego frameworka. Możemy jednak natknąć się na problem, jeżeli spróbujemy za pomocą formularza wysłać na serwer plik z nazwą zawierającą nasze ogonki: Exception Type: UnicodeEncodeError Exception Value: 'ascii' codec can't encode characters in position 46-49: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Django na ogół znakomicie radzi sobie z obsługą znaków diakrytycznych i możemy śmiało używać ogonków w aplikacjach pisanych za pomocą tego frameworka. Możemy jednak natknąć się na problem, jeżeli spróbujemy za pomocą formularza wysłać na serwer plik z nazwą zawierającą nasze ogonki:</p>
<pre>Exception Type:   UnicodeEncodeError
Exception Value:  'ascii' codec can't encode characters in position 46-49: ordinal not in range(128)</pre>
<p><span id="more-833"></span></p>
<p>Błąd leży tu jednak nie po stronie Django, a Apache’a, o czym <a href="http://code.djangoproject.com/changeset/11170">piszą twórcy frameworka</a>:</p>
<p><bquote></p>
<pre>
If you get a UnicodeEncodeError
=============================== 

If you're taking advantage of the internationalization features of Django (see
:ref:`topics-i18n`) and you intend to allow users to upload files, you must
ensure that the environment used to start Apache is configured to accept
non-ASCII file names. If your environment is not correctly configured, you
will trigger ``UnicodeEncodeError`` exceptions when calling functions like
``os.path()`` on filenames that contain non-ASCII characters. 

To avoid these problems, the environment used to start Apache should contain
settings analogous to the following:: 

export LANG='en_US.UTF-8'
export LC_ALL='en_US.UTF-8' 

Consult the documentation for your operating system for the appropriate syntax
and location to put these configuration items; ``/etc/apache2/envvars`` is a
common location on Unix platforms. Once you have added these statements
to your environment, restart Apache.</pre>
<p></bquote></p>
<p>Dopisujem zatem do <code>/etc/apache2/envvars</code>:</p>
<pre>export LANG='en_US.UTF-8'
export LC_ALL='en_US.UTF-8'</pre>
<p>Ewentualnie możemy wyedytować zmienną <code>ENV</code> w pliku <code>/etc/init.d/apache2</code> (oczywiście, jest to mniej eleganckie rozwiązanie), np.:</p>
<pre>ENV="env -i LANG=en_US.UTF-8 LC_ALL=en_US.UTF-8 PATH=/usr/local/bin:/usr/bin:/bin"</pre>
<p>Teraz Apache powinien uruchamiać się ze zmiennymi środowiskowymi, które nakażą mu korzystanie z Unicodu. Okazuje się jednak, że to nie koniec przygód, bo, zwracając plik użytkownikowi, otrzymamy:</p>
<pre>Exception Type:   UnicodeEncodeError
Exception Value:  'ascii' codec can't encode characters in position 23-26: ordinal not in range(128), HTTP response headers must be in US-ASCII format</pre>
<p>Okazuje się, że nagłówek HTTP nie może zostać prawidłowo zakodowany. Musimy więc pomóc Django, jawnie kodując nazwę pliku w obiekcie <code>HttpResponse</code> za pomocą metody <code>encode()</code>. Tym samym zamiast:</p>
<pre>response = HttpResponse(open(path), mimetype='%s' % (mimetypes.guess_type(path)[0]))
response['Content-Disposition'] = 'attachment; filename=%s' % (myfile.filename())</pre>
<p>powinniśmy użyć:</p>
<pre>response = HttpResponse(open(path), mimetype='%s' % (mimetypes.guess_type(path)[0]))
response['Content-Disposition'] = 'attachment; filename="%s"' % (myfile.filename().encode('utf-8'))</pre>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2011/05/23/znaki-diakrytyczne-w-plikach-uploadowanych-przez-django-i-apache%e2%80%99a/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>VirtualBox uruchamiający Windowsa z partycji dysku twardego</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2010/11/06/virtualbox-uruchamiajacy-windowsa-z-partycji-dysku-twardego/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2010/11/06/virtualbox-uruchamiajacy-windowsa-z-partycji-dysku-twardego/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Nov 2010 10:57:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
				<category><![CDATA[GNU/Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Komputer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.vmario.org/?p=818</guid>
		<description><![CDATA[VirtualBox jest świetnym narzędziem, także dla osób, które preferują korzystanie z Linuksa, ale od czasu do czasu muszą uruchomić programy windowsowe, nieszczególnie chętnie współpracujące z Wine&#8217;em. Niestety, tak samo jak Wine ma swoje braki, tak i maszyna wirtualna nie jest idealna i wprowadza pewien narzut na zużycie pamięci i procesora, nie mówiąc o kłopotach z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.virtualbox.org/">VirtualBox</a> jest świetnym narzędziem, także dla osób, które preferują korzystanie z Linuksa, ale od czasu do czasu muszą uruchomić programy windowsowe, nieszczególnie chętnie współpracujące z Wine&#8217;em. Niestety, tak samo jak Wine ma swoje braki, tak i maszyna wirtualna nie jest idealna i wprowadza pewien narzut na zużycie pamięci i procesora, nie mówiąc o kłopotach z wydajnością grafiki, nawet przy operacjach 2D. Stąd czasem chciałoby się mieć możliwość szybkiego odpalenia Windowsa w maszynie wirtualnej, nie będąc pozbawionym opcji uruchamiania go jako samodzielnego systemu wprost z dysku twardego.</p>
<p>Nie wszyscy o tym wiedzą, ale przy odrobinie dobrej woli VirtualBox jest w stanie uruchomić system z partycji zamiast z obrazu dysku. W przypadku Windowsa, przynajmniej w wersji XP, istnieje jednak pewna niedogodność &mdash; uruchamianie systemu na przemian z dysku i w maszynie wirtualnej powoduje zgłaszanie uciążliwego komunikatu o wykryciu zmian sprzętowych i prośby o ponowną rejestrację. Na razie nie znalazłem sposobu na legalne pozbycie się tego problemu, niemniej warto wiedzieć, jak skłonić maszynę wirtualną do odpalania systemu z fizycznie istniejącej partycji.</p>
<p><span id="more-818"></span></p>
<p>W tym celu należy posłużyć się poleceniem <code>createrawvmdk</code> VirtualBoksa. Polecenie to tworzy obraz dysku, który w rzeczywistości jest swego rodzaju linkiem do całego fizycznego dysku lub wybranych partycji. Szczegóły znaleźć można w dokumentacji maszyny wirtualnej, poniżej podam przykład tworzenia obrazu, dającego dostęp do pierwszej partycji fizycznej (oznaczonej numerem 1) i pierwszej partycji logicznej (będącej na ogół partycją o numerze 5).</p>
<p>Wcześniej jednak należy stworzyć obraz sektora rozruchowego <abbr title="Master Boot Record">MBR</abbr>, gdyż bez tego maszyna wirtualna dostanie tylko dwie partycje i nie będzie wiedziała, jak uruchomić z nich Windowsa. Przechodzimy zatem do katalogu z obrazami dysków VirtualBoksa i kopiujemy <abbr title="Master Boot Record">MBR</abbr> do pliku:</p>
<pre># dd if=/dev/sda1 of=winxp.mbr bs=512 count=1</pre>
<p>Pamiętajmy, by sprawdzić dwa razy, czy wpisaliśmy polecenie poprawnie, bo program <code>dd</code> pozwala łatwo uszkodzić partycję, jeżeli uruchamiamy go z poziomu użytkownika o dużych uprawnieniach!</p>
<pre># VBoxManage internalcommands createrawvmdk -filename winxp.vmdk -rawdisk /dev/sda -partitions 1,5 -mbr winxp.mbr -relative -register</pre>
<p>Do wykonania tej operacji wymagane są uprawnienia, które pozwalają na odczyt całego dysku oraz odczyt i zapis wybranych partycji. Ja przydzieliłem je sobie, dodając swojego użytkownika do grupy <code>disk</code> (w Archu grupa ta jest domyślnym właścicielem dysków), choć nie jest to najlepsze rozwiązanie, bo daje pełny dostęp do wszystkich dysków.</p>
<p>Teraz pozostaje tylko dodać nową maszynę wirtualną, wskazując utworzony dysk. Oczywiście, podczas pracy tej maszyny lepiej nie montować w systemie partycji, z których korzysta.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2010/11/06/virtualbox-uruchamiajacy-windowsa-z-partycji-dysku-twardego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konfiguracja jądra Linux z GPIO</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2010/05/14/konfiguracja-jadra-linux-z-gpio/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2010/05/14/konfiguracja-jadra-linux-z-gpio/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 May 2010 16:54:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
				<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[GNU/Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Komputer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.vmario.org/?p=776</guid>
		<description><![CDATA[Na ogół w systemach wbudowanych potrzebujemy dostępu do GPIO przynajmniej w jednym celu &#8212; do migania diodami, sygnalizującymi stan pracy urządzenia. W gruncie rzeczy błyskanie LED-em jest zresztą pierwszym i podstawowym zadaniem większości urządzeń&#8230; Niestety, opisując proces kompilacji Linuksa dla MMneta1002 zapomniałem o zapewnieniu dostępu do GPIO. Sterowanie pinami na potrzeby migania diodą, załączania przekaźnika [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na ogół w systemach wbudowanych potrzebujemy dostępu do <abbr title="General Purpose Input/Output">GPIO</abbr> przynajmniej w jednym celu &mdash; do migania diodami, sygnalizującymi stan pracy urządzenia. W gruncie rzeczy błyskanie LED-em jest zresztą pierwszym i podstawowym zadaniem większości urządzeń&hellip;</p>
<p>Niestety, opisując proces <a href="http://blog.vmario.org/2010/03/16/budowa-linuksa-na-mmneta1002/">kompilacji Linuksa dla MMneta1002</a> zapomniałem o zapewnieniu dostępu do <abbr title="General Purpose Input/Output">GPIO</abbr>. Sterowanie pinami na potrzeby migania diodą, załączania przekaźnika czy sprawdzania stanu przełącznika jest jednak bardzo proste &mdash; wymaga tylko włączenia odpowiednich opcji w konfiguracji jądra i wykonywania operacji na plikach reprezentujących poszczególne piny. Dodatkowo mamy możliwość automatycznej obsługi LED-ów przez jądro w celu sygnalizacji np. dostępu do nośników danych.</p>
<p><span id="more-776"></span></p>
<p>Zaczynamy od tego, że w konfiguracji jądra zaznaczamy opcję <i>/sys/class/gpio/&#8230; (sysfs interface)</i> w zakładce <i>GPIO Support</i> (<code>CONFIG_GPIO_SYSFS=y</code>). Warto też włączyć <i>LED Heartbeat Trigger</i> i <i>LED Timer Trigger</i> w <i>LED Support</i> (<code>CONFIG_LEDS_TRIGGER_HEARTBEAT=y</code> i <code>LEDS_TRIGGER_TIMER=y</code>).</p>
<p>Następnie poprawiamy łatkę dla pliku <code>arch/arm/mach-at91/board-sam9260ek.c</code>. W pliku tym definiujemy, które piny będą dostępne dla jądra jako urządzenia LED:</p>

<div class="wp_syntax"><div class="code"><pre class="c" style="font-family:monospace;"><span style="color: #808080; font-style: italic;">/*
 * LEDs
 */</span>
<span style="color: #993333;">static</span> <span style="color: #993333;">struct</span> gpio_led ek_leds<span style="color: #009900;">&#91;</span><span style="color: #009900;">&#93;</span> <span style="color: #339933;">=</span> <span style="color: #009900;">&#123;</span>
	<span style="color: #009900;">&#123;</span>	<span style="color: #808080; font-style: italic;">/* &quot;DISK&quot; LED */</span>
		.<span style="color: #202020;">name</span>			<span style="color: #339933;">=</span> <span style="color: #ff0000;">&quot;disk&quot;</span><span style="color: #339933;">,</span>
		.<span style="color: #202020;">gpio</span>			<span style="color: #339933;">=</span> AT91_PIN_PC1<span style="color: #339933;">,</span>
		.<span style="color: #202020;">active_low</span>		<span style="color: #339933;">=</span> <span style="color: #0000dd;">1</span><span style="color: #339933;">,</span>
		.<span style="color: #202020;">default_trigger</span>	<span style="color: #339933;">=</span> <span style="color: #ff0000;">&quot;nand-disk&quot;</span><span style="color: #339933;">,</span>
	<span style="color: #009900;">&#125;</span><span style="color: #339933;">,</span>
	<span style="color: #009900;">&#123;</span>	<span style="color: #808080; font-style: italic;">/* &quot;USR&quot; LED */</span>
		.<span style="color: #202020;">name</span>			<span style="color: #339933;">=</span> <span style="color: #ff0000;">&quot;usr&quot;</span><span style="color: #339933;">,</span>
		.<span style="color: #202020;">gpio</span>			<span style="color: #339933;">=</span> AT91_PIN_PC15<span style="color: #339933;">,</span>
		.<span style="color: #202020;">active_low</span>		<span style="color: #339933;">=</span> <span style="color: #0000dd;">1</span><span style="color: #339933;">,</span>
		.<span style="color: #202020;">default_trigger</span>	<span style="color: #339933;">=</span> <span style="color: #ff0000;">&quot;heartbeat&quot;</span><span style="color: #339933;">,</span>
	<span style="color: #009900;">&#125;</span>
<span style="color: #009900;">&#125;</span><span style="color: #339933;">;</span></pre></div></div>

<p>Gotową łatkę można pobrać tutaj: <a href="http://resources.vmario.org/projects/mmnet1002/linux-2.6.32.9-mmnet1002.patch">linux-2.6.32.9-mmnet1002.patch</a>.</p>
<p>Po rekompilacji jądra dostajemy dostęp do poszczególnych pinów w przestrzeni użytkownika. Przykład: jeżeli chcemy zaświecić diodę podłączoną do pinu <i>PC2</i> (<code>gpio98</code>), najpierw eksportujemy ten pin:</p>
<pre># echo 98 &gt; /sys/class/gpio/export</pre>
<p>a następnie konfigurujemy go jako wyjście w stanie niskim:</p>
<pre># echo "low" &gt; /sys/class/gpio/gpio98/direction</pre>
<p>Oczywiście, jeżeli do tego pinu podłączymy przycisk, możemy sprawdzić jego stan za pomocą dwóch prostych poleceń:</p>
<pre># echo "in" &gt; /sys/class/gpio/gpio98/direction
# cat /sys/class/gpio/gpio98/value</pre>
<p>Szczegóły implementacji <abbr title="General Purpose Input/Output">GPIO</abbr> w Linuksie można znaleźć w <a href="http://www.kernel.org/doc/Documentation/gpio.txt">dokumentacji jądra</a>.</p>
<p>A teraz przyjrzyjmy się diodom podłączonym do <i>PC1</i> i <i>PC15</i>. Pierwsza z nich (nie jest ona wlutowana w płytkę &mdash; dodałem ją samodzielnie na potrzeby własnego projektu) ma ustawiony wyzwalacz <code>nand-disk</code>, co można łatwo sprawdzić:</p>
<pre># cat /sys/class/leds/disk/trigger
none [nand-disk] timer heartbeat default-on</pre>
<p>Oznacza to, że dioda będzie migać, gdy system będzie korzystał z pamięci NANDFlash. Dioda <i>USR</i> (umieszczona obok diody <i>PWR</i>) ma zaś wyzwalacz <code>heartbeat</code>, co oznacza, że imituje bicie serca, a jej &bdquo;tętno&rdquo; zależy od obciążenia systemu (przyśpiesza wyraźnie dopiero, gdy system jest bardzo obciążony).</p>
<p>Oczywiście, plik <code>trigger</code> możemy nadpisywać swoją wartością. Poniższe polecenia sprawią, że dioda będzie cieszyć nasze oczy krótkim błyśnięciem raz na sekundę:</p>
<pre># echo "timer" > /sys/class/leds/usr/trigger
# echo 100 > /sys/class/leds/usr/delay_on
# echo 900 > /sys/class/leds/usr/delay_off</pre>
<p>Szczegóły implementacji urządzeń LED również można znaleźć w <a href="http://www.kernel.org/doc/Documentation/leds-class.txt">dokumentacji jądra</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2010/05/14/konfiguracja-jadra-linux-z-gpio/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Django na ARM-ie</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2010/03/24/django-na-arm-ie/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2010/03/24/django-na-arm-ie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Mar 2010 14:11:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
				<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[GNU/Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Komputer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.vmario.org/?p=766</guid>
		<description><![CDATA[Dziś kontynuuję wątek Linuksa na ARM-ie, a konkretnie na płycie ewaluacyjnej MMnet1002. W projekcie, nad którym pracuję potrzebuję aplikacji webowej, która umożliwi zarządzanie harmonogramami zadań. Ponieważ mam bardzo dobre doświadczenia z frameworkiem Django, postanowiłem zaryzykować i uruchomić go na wspomnianej płycie. Ryzyko wynika z faktu, że Python, w którym jest napisane Django, to język interpretowany [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś kontynuuję wątek <a href="http://blog.vmario.org/2010/03/16/budowa-linuksa-na-mmneta1002/">Linuksa na ARM-ie</a>, a konkretnie na płycie ewaluacyjnej MMnet1002. W projekcie, nad którym pracuję potrzebuję aplikacji webowej, która umożliwi zarządzanie harmonogramami zadań. Ponieważ mam bardzo dobre doświadczenia z frameworkiem <a href="http://www.djangoproject.com/">Django</a>, postanowiłem zaryzykować i uruchomić go na wspomnianej płycie. Ryzyko wynika z faktu, że Python, w którym jest napisane Django, to język interpretowany i można mieć poważne obawy, czy 200MHz-owy mikrokontroler z 64MB RAM-u da sobie radę z tym zadaniem.</p>
<p><a href="http://buildroot.uclibc.org/">Buildroot</a>, z którego korzystam ma w paczkach jedynie Pythona w wersji 2.4. Pomyślałem, że byłoby dobrze mieć nieco świeższą wersję, więc postanowiłem zmodyfikować patche i skompilować wersję 2.6. Nie było to łatwe zadanie, ale łącząc oryginalne patche Buildroota z tym, co <a href="http://randomsplat.com/id5-cross-compiling-python-for-embedded-linux.html">udało mi się wygooglować</a> otrzymałem działające rozwiązanie.</p>
<p><span id="more-766"></span></p>
<p>Oto patch, który należy umieścić w katalogu <code>package/python/</code>: <a href="http://resources.vmario.org/projects/mmnet1002/python-2.6-001-multi.patch">python-2.6-001-multi.patch</a>.</p>
<p>Należy też wyedytować <code>package/python/python.mk</code>:</p>

<div class="wp_syntax"><div class="code"><pre class="make" style="font-family:monospace;">PYTHON_VERSION<span style="color: #004400;">=</span>2<span style="color: #004400;">.</span>6<span style="color: #004400;">.</span>4
PYTHON_VERSION_MAJOR<span style="color: #004400;">=</span><span style="color: #CC2200;">2.6</span></pre></div></div>

<p>w konfiguracji Buildroota należy wybrać Pythona w <i>Package Selection for the target -&gt; Interpreter languages / Scripting</i>. Jeżeli chcemy korzystać z Django należy także pamiętać, że będziemy jeszcze potrzebowali bibliotek dla programistów, czyli <i>python -&gt; development files on target</i>. Należy przy okazji zaznaczyć <i>Build options -&gt; development files in target filesystem</i>, niestety wyraźnie zwiększy to ilość zajętego przez system miejsca, bo Buildroot dołączy mnóstwo plików nagłówkowych. Na koniec należy wybrać jakąś bazę danych. Myślę, że w przypadku aplikacji uruchamianych na systemie wbudowanym w zupełności wystarczy SQLite: <i>Package Selection for the target -&gt; Database -&gt; sqlite</i>.</p>
<p>A tak wyglądają u mnie newralgiczne fragmenty pliku konfiguracyjnego:</p>

<div class="wp_syntax"><div class="code"><pre class="ini" style="font-family:monospace;"># BR2_HAVE_MANPAGES is not set
# BR2_HAVE_INFOPAGES is not set
# BR2_HAVE_DOCUMENTATION is not set
<span style="color: #000099;">BR2_HAVE_DEVFILES</span><span style="color: #000066; font-weight:bold;">=</span><span style="color: #660066;">y</span>
<span style="color: #000099;">BR2_UPDATE_CONFIG</span><span style="color: #000066; font-weight:bold;">=</span><span style="color: #660066;">y</span>
&nbsp;
<span style="color: #000099;">BR2_PACKAGE_READLINE</span><span style="color: #000066; font-weight:bold;">=</span><span style="color: #660066;">y</span>
&nbsp;
<span style="color: #000099;">BR2_PACKAGE_SQLITE</span><span style="color: #000066; font-weight:bold;">=</span><span style="color: #660066;">y</span>
# BR2_PACKAGE_SQLITE_READLINE is not set
&nbsp;
<span style="color: #000099;">BR2_PACKAGE_OPENSSL</span><span style="color: #000066; font-weight:bold;">=</span><span style="color: #660066;">y</span>
&nbsp;
<span style="color: #000099;">BR2_PACKAGE_NCURSES</span><span style="color: #000066; font-weight:bold;">=</span><span style="color: #660066;">y</span>
# BR2_PACKAGE_NCURSES_TARGET_PANEL is not set
# BR2_PACKAGE_NCURSES_TARGET_FORM is not set
# BR2_PACKAGE_NCURSES_TARGET_MENU is not set
# BR2_PACKAGE_NEWT is not set
# BR2_PACKAGE_SLANG is not set
&nbsp;
<span style="color: #000099;">BR2_PACKAGE_PYTHON</span><span style="color: #000066; font-weight:bold;">=</span><span style="color: #660066;">y</span>
<span style="color: #000099;">BR2_PACKAGE_PYTHON_DEV</span><span style="color: #000066; font-weight:bold;">=</span><span style="color: #660066;">y</span>
# BR2_PACKAGE_PYTHON_PY_ONLY is not set
<span style="color: #000099;">BR2_PACKAGE_PYTHON_PYC_ONLY</span><span style="color: #000066; font-weight:bold;">=</span><span style="color: #660066;">y</span>
# BR2_PACKAGE_PYTHON_PY_PYC is not set
&nbsp;
# BR2_PACKAGE_PYTHON_BSDDB is not set
# BR2_PACKAGE_PYTHON_CODECSCJK is not set
# BR2_PACKAGE_PYTHON_CURSES is not set
# BR2_PACKAGE_PYTHON_PYEXPAT is not set
<span style="color: #000099;">BR2_PACKAGE_PYTHON_READLINE</span><span style="color: #000066; font-weight:bold;">=</span><span style="color: #660066;">y</span>
# BR2_PACKAGE_PYTHON_SSL is not set
# BR2_PACKAGE_PYTHON_TKINTER is not set
<span style="color: #000099;">BR2_PACKAGE_PYTHON_UNICODEDATA</span><span style="color: #000066; font-weight:bold;">=</span><span style="color: #660066;">y</span></pre></div></div>

<p>Po tych zabiegach Python powinien już działać, może jedynie wystąpić błąd podczas uruchamiania powłoki interaktywnej:</p>
<pre># python
Python 2.6.4 (r264:75706, Mar 18 2010, 09:24:08)
[GCC 4.3.4] on linux2
Type "help", "copyright", "credits" or "license" for more information.
python: can't resolve symbol 'BC'</pre>
<p>Rozwiązaniem jest dopisanie do <code>target_skeleton/etc/profiles</code>:</p>

<div class="wp_syntax"><div class="code"><pre class="bash" style="font-family:monospace;"><span style="color: #666666; font-style: italic;"># Dla interaktywnego Pythona:</span>
<span style="color: #7a0874; font-weight: bold;">export</span> <span style="color: #007800;">LD_PRELOAD</span>=<span style="color: #000000; font-weight: bold;">/</span>usr<span style="color: #000000; font-weight: bold;">/</span>lib<span style="color: #000000; font-weight: bold;">/</span>libncurses.so</pre></div></div>

<p>Jak dotąd nie napotkałem na żadne inne przeszkody. Django działa i współpracuje z SQLite, choć, rzecz jasna, demonem szybkości nie jest. Uruchomienie <code>python manage.py runserver</code> trwa wieki, ale gdy w końcu serwer wstanie, to działa w miarę sprawnie i zajmuje połowę RAM-u (ok.&nbsp;30MB). Na razie jestem w stanie to zaakceptować, gdyż Django będzie w moim systemie główną aplikacją i nie jest problemem fakt, że pożera większość zasobów. Mam tylko nadzieję, że w połowie pracy nie zostanę zmuszony do przejścia na jakieś inne <abbr title="Common Gateway Interface">CGI</abbr>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2010/03/24/django-na-arm-ie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Budowa Linuksa na MMneta1002</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2010/03/16/budowa-linuksa-na-mmneta1002/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2010/03/16/budowa-linuksa-na-mmneta1002/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Mar 2010 18:54:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
				<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[GNU/Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Komputer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.vmario.org/?p=727</guid>
		<description><![CDATA[Płyta ewaluacyjna MMnet1002 firmy Propox jest świetną zabawką dla miłośników Linuksa zainteresowanych jego wykorzystaniem w systemach wbudowanych. Od kilku tygodni eksperymentuję z tą platformą i próbuję zbudować własnego Linuksa z użyciem narzędzi takich jak Buildroot. Płyta jest podobna do atmelowskiej AT91SAM9260-EK, jednak występują pewne różnice, które sprawiają, że nie sposób wykorzystać bez zmian pliki konfiguracyjne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Płyta ewaluacyjna <a href="http://www.propox.com/products/t_232.html">MMnet1002</a> firmy Propox jest świetną zabawką dla miłośników Linuksa zainteresowanych jego wykorzystaniem w systemach wbudowanych. Od kilku tygodni eksperymentuję z tą platformą i próbuję zbudować własnego Linuksa z użyciem narzędzi takich jak Buildroot. Płyta jest podobna do atmelowskiej AT91SAM9260-EK, jednak występują pewne różnice, które sprawiają, że nie sposób wykorzystać bez zmian pliki konfiguracyjne przewidziane dla AT91SAM9260-EK. Dotyczy to w szczególności MMneta z pamięcią NANDFlash &mdash; 1GiB pamięci nieulotnej to świetna sprawa, ale podstawową i najbardziej popularną konfiguracją jest procesor połączony z pamięcią DataFlash, słusznie należy więc oczekiwać, że czeka nas trochę programistycznej gimnastyki. Nie obędzie się też bez patchowania źródeł, ale w zamian otrzymamy system operacyjny, nad którego każdą częścią będziemy jako-tako panowali i nie będziemy skazani tylko na dostarczaną przez Propox binarną wersję dystrybucji OpenWRT.</p>
<p>Poniższy tutorial nie jest zbyt szczegółowy, zakładam, że Czytelnik pracuje na Linuksie i umie się nim posłużyć w podstawowym zakresie, a także, że zapoznał się z dokumentacją rzeczonej płyty ewaluacyjnej i umie posługiwać się programatorem <abbr title="SAM Boot Assistant">SAM-BA</abbr>.</p>
<p><span id="more-727"></span></p>
<h4>Buildroot</h4>
<p><a href="http://buildroot.uclibc.org/">Buildroot</a> jest zestawem Makefile&#8217;i i patchy, ułatwiających budowę toolchaina z cross-kompilatorem, jądra Linux i głównego systemu plików z BusyBoksem na systemy wbudowane, na których potrzebujemy lekkiego systemu operacyjnego opartego o uClibc w miejsce GNU libc. Eksperymentowałem wprawdzie ze środowiskiem wyrosłym z Buildroota &mdash; <a href="http://wiki.openembedded.net/">OpenEmbedded</a> &mdash; jest ono bardziej rozbudowane, ale dla mnie mniej wygodne. Nie udało mi się zresztą skompilować w nim działającego jądra, zdecydowałem się więc na Buildroota.</p>
<p>Wadą Buildroota są problemy z kompilacją tylko wybranej części systemu. W zasadzie powinniśmy zawsze kompilować wszystkie składniki, łącznie z toolchainem. Niestety, wciąż nie udało mi się wydzielić budowy systemu plików jako oddzielnego zadania; jedynie jądro z powodzeniem udawało mi się rekompilować bez budowania od nowa całości, dzięki czemu proces kompilacji trwał najwyżej kilkanaście zamiast kilkudziesięciu minut.</p>
<h4>Po co nam dwa systemy?</h4>
<p>Ze względu na pewne problemy w działaniu i powolne przesyłanie danych chciałem w miarę możliwości pozbyć się konieczności używania programatora SAM-BA. Poza tym SAM-BA raczej nie nadaje się do flashowania obrazów UBIFS, co wyjaśnię dalej. Zdecydowałem się zatem na następującą metodologię.</p>
<p>Budujemy dwa systemy: pierwszy zawiera tylko podstawowe narzędzia, nie posiada oddzielnego obrazu systemu plików, ale ma wkompilowany intramfs, dzięki czemu całość pracuje tylko w RAM-ie i może swobodnie zarządzać całym obszarem pamięci NANDFlash. Drugi to nasz właściwy system, który zawiera wszystkie narzędzia na obrazie UBIFS, a jego jądro nie posiada ani obrazu initramfs, ani initrd, dlatego może on wstać tylko z pamięci nieulotnej.</p>
<p>Pierwszy system będzie pobierany przez bootloader z sieci lokalnej i uruchamiany tylko po to, by wgrać ten drugi. Taka sytuacja będzie jednak miała miejsce tylko podczas rozwijania naszych projektów &mdash; podczas codziennej pracy od razu będzie uruchamiany drugi system, wstający z pamięci nieulotnej.</p>
<h4>Budowa obu systemów</h4>
<p>Po pobraniu i rozpakowania Buildroota uruchamiamy polecenie</p>
<pre>$ make menuconfig</pre>
<p>Uruchomi się konfigurator, który nas jednak w tej chwili nie interesuje &mdash; chcieliśmy tylko, by zostały utworzone dodatkowe pliki konfiguracyjne, niezbędne do dalszej pracy. Zamykamy więc program, wybierając <i>Exit</i> i nie zapisują zmian. Ścieżkę do Buildroota ustawiamy w zmiennej <code>BUILDROOT</code> w skrypcie <code>Buildroot/build_root</code> z mojego archiwum. Skrypt ten jest protezą, którą stworzyłem w miejsce własnej płytki, którą powinienem był dodać do środowiska Buildroota. Wygodniej mi jednak było wykorzystać pliki konfiguracyjne płytki AT91SAM9260-EK, na które skrypt nanosi pewne poprawki. Poprawki te zgromadzone są w katalogach <code>mmnet1002</code> i <code>mmnet1002-initramfs</code>:</p>
<dl>
<dt><code>config</code></dt>
<dd>główny plik konfiguracyjny zastępujący <code>.config</code> Buildroota.</dd>
<dt><code>linux26-config</code></dt>
<dd>plik konfiguracyjny z wytycznymi kompilacji dla jądra.</dd>
<dt><code>target_skeleton</code></dt>
<dd>katalog z systemem plików (z wyjątkiem urządzeń w <code>/dev</code>).</dd>
<dt><code>device_table.txt</code></dt>
<dd>lista urządzeń, które będą dostępne w <code>/dev</code>.</dd>
<dt><code>ubifs.cfg</code></dt>
<dd>konfiguracja obrazu UBIFS.</dd>
<dt><code>dl</code></dt>
<dd>patche, które zostaną dodane do źródeł w katalogu <code>dl</code> Buildroota.</dd>
</dl>
<p>(Opracowując poprawki bazowałem między innymi na <a href="http://www.on5di.com/~noel/">tutorialu</a>, który opisuje, inne, być może rozsądniejsze, podejście do modyfikacji Buildroota na potrzeby MMneta).</p>
<p>Budowa pierwszego systemu sprowadza się do:</p>
<pre>$ ./build_root all mmnet1002-initramfs</pre>
<p>zaś drugiego do:</p>
<pre>$ ./build_root all mmnet1002</pre>
<p>Po kompilacji trwającej każdorazowo zapewne od 30 do 60 minut, powinniśmy otrzymać obrazy systemów w podkatalogach <code>images-mmnet1002-initramfs</code> i <code>images-mmnet1002</code>, które znajdą się w tym samym katalogu, w którym umieściliśmy skrypt <code>build_root</code>.</p>
<p>Za każdym razem skrypt będzie chciał usunąć podkatalog <code>output</code> w katalogu Buildroota &mdash; należy mu na to zezwolić po upewnieniu się, że nie usuwamy sobie np. home&#8217;a (jedna zbędna spacja w zmiennej <code>BUILDROOT</code> i może dojść do tragedii).</p>
<p>Warto też na początku zastąpić opcję <code>all</code> opcją <code>source</code>, skrypt powinien wtedy tylko pobrać niezbędne źródła, bez budowania ich. Polecam to zwłaszcza użytkownikom powolnych i niepewnych łączy.</p>
<h4>Partycje MTD i woluminy UBIFS</h4>
<p>Na tym etapie warto zwrócić uwagę na plik <code>linux-2.6.32.9-mmnet1002.patch</code> w katalogu <code>dl</code>. Jest to patch, który odpowiada między innymi za podział Flasha na partycje <abbr title="Memory Technology Device">MTD</abbr>. Nie są to partycje w ścisłym tego słowa znaczeniu. Urządzenia MTD, a więc surowe pamięci Flash, w przeciwieństwie do np. kart SD czy pendrive&#8217;ów <a href="http://www.linux-mtd.infradead.org/faq/general.html">nie są urządzeniami blokowymi</a> (raczej czymś pośrednim między urządzeniem blokowym a znakowym) i nie mogą być obsługiwane przez tradycyjne systemy plików. Nie zapisujemy też na nich tablicy partycji &mdash; podział surowej pamięci Flash jest umowny i może być zapisany na stałe w jądrze lub podawany jako argument <code>mtdparts</code> przez bootloader. Wybrałem to pierwsze rozwiązanie, a podział zachowałem taki sam jak w fabrycznej wersji:</p>
<pre>0x00000000-0x00040000 : "bootstrap"
0x00040000-0x00080000 : "u-boot"
0x00080000-0x00200000 : "u-boot-env"
0x00200000-0x00800000 : "kernel"
0x00800000-0x40000000 : "filesystems"</pre>
<p>Jako system plików dla MTD wybrałem UBIFS, również tak, jak w rozwiązaniu fabrycznym, z tym, że poprzestałem na jednym woluminie UBI. Do wygenerowania obrazu UBI niezbędne są programy <code>mkfs.ubifs</code> i <code>ubinize</code>, które użytkownicy Arch Linuksa znajdą w <abbr title="Arch User Repository">AUR</abbr> w pakiecie <code>mtd-utils-git</code>. Pierwszy z tych programów wymaga uprawnień roota (poza tym musimy operować na plikach urządzeń, co też wymaga uprawnień superużytkownika), dlatego też skrypt <code>build_root</code> pyta się o to hasło przed stworzeniem obrazu systemu plików.</p>
<p>Należy pamiętać, że odradza się bezpośrednie flashowanie obrazów UBI, a preferuje się wykorzystanie programu <code>ubiformat</code>, gdyż daje to gwarancję, że system plików poprawnie obsłuży baderaseblocki. Jest to jeden z powodów, dla których starałem się odejść od stosowania SAM-B-y.</p>
<h4>Bootloadery</h4>
<p><a href="http://www.atmel.com/dyn/products/tools_card.asp?tool_id=4093">AT91Bootstrap</a> to bootloader pierwszego stopnia, którego najważniejszym zadaniem jest wczytanie większego i znacznie bardziej funkcjonalnego <a href="http://www.denx.de/wiki/U-Boot">U-Boota</a>. Nie możemy wczytać od razu tego drugiego, ponieważ ROM Boot Program mikrokontrolera może udostępnić bootloaderowi pierwszego stopnia tylko 4KB wbudowanej pamięci RAM. Z tego też względu należy upewnić się, że skompilowany AT91Bootstrap ma mniej niż 4KB!</p>
<p>Do kompilacji obu bootloaderów niezbędny jest cross-kompilator, np. polecany przez twórców U-Boota <a href="http://www.denx.de/wiki/view/DULG/ELDK"><abbr title="Embedded Linux Development Kit">ELDK</abbr></a>. My jednak nie będziemy zaśmiecać sobie dysku i wykorzystamy toolchaina skompilowanego przez Buildroota. W tym celu należy ustawić odpowiednio zmienną <code>PATH</code> w skryptach <code>build_at91bootstrap</code> i <code>build_u-boot</code>. Przy okazji należy zmodyfikować też odpowiednio ścieżki do źródeł obu programów. Źródła z kolei trzeba przed kompilacją spatchować:</p>
<dl>
<dt><code>Bootstrap-v1.15-mmnet1002.patch</code></dt>
<dd>zawiera poprawki uwzględniające różnice między MMnetem1002 a AT91SAM9260-EK (m.in. inną pamięć nieulotną i inny pin <a href="http://blog.vmario.org/2010/03/04/przywracanie-sam-b-y-w-mmnecie1002/">przywracania SAM-B-y</a>).</dd>
<dt><code>u-boot-2009.11.1-mmnet1002.patch</code></dt>
<dd>zawiera poprawki dla interfejsu sieciowego i domyślnych parametrów uruchamiania systemu.</dd>
</dl>
<p>Podobnie jak w przypadku Buildroota, skrypty możemy umieścić w zupełnie innym miejscu niż źródła. Po zbudowaniu obu aplikacji ich obrazy binarne zostaną skopiowane do katalogów, w których znajdują się odpowiednie skrypty.</p>
<h4>SAM-BA</h4>
<p>Mamy już wszystkie obrazy, więc możemy przystąpić do flashowania. W katalogu <code>Flashing</code> znajdziemy skrypt <code>flash_now</code>. Najpierw sprawdźmy, czy zmienna <code>SAMBA</code> wskazuje na plik wykonywalny SAM-B-y. Następnie skopiujmy do wspomnianego katalogu obrazy obu bootloaderów, tj. <code>at91bootstrap.bin</code> i <code>u-boot.bin</code>. Po uruchomieniu skrypt przekaże do SAM-B-y instrukcje zawarte w <code>MMnet1002_prog.tcl</code> i wgra do pamięci NANDFlash oba bootloadery oraz zmienne środowiskowe U-Boota. Należy przy tym zauważyć, że:</p>
<ol>
<li>SAM-BA automatycznie generuje plik z ustawieniami U-Boota (<code>u-boot-env.bin</code>).</li>
<li>SAM-BA, a później U-Boot (dzięki <code>u-boot-env.bin</code>) mają rozmiar drugiego jądra ustawiony na sztywno na 2MiB (0x200000B). Wynika to z tego, iż podczas dalszej pracy nowe jądra będą wgrywane bez udziału SAM-B-y i nie będzie ona mogła aktualizować ustawień U-Boota. Wartość 2MiB dla jądra bez initrafms zawiera spory zapas (przykładowe jądro waży tylko 1,2MiB), a nie ma sensu wczytywanie 6MiB całej partycji, gdyż zauważalnie wydłuża to czas startu systemu.</li>
<li>Do U-Boota zostaje dodane polecenie <code>upgrade</code>, które posłuży do wgrywania nowych wersji systemu.</li>
</ol>
<h4>TFTP</h4>
<p>Przed wgraniem systemu z sieci należy upewnić się, że mamy uruchomiony serwer DHCP i <abbr title="Trivial File Transfer Protocol">TFTP</abbr> pod adresem <code>192.168.42.1</code>, gdzie powinna też być brama sieciowa. U-Boot bowiem będzie szukał obrazów pod adresem bramy sieciowej, zaś skrypt <code>/root/upgrade</code> konkretnie pod wspomnianym IP. Jeżeli chcielibyśmy zastosować inne rozwiązanie (np. hardkodować w obu przypadkach wszystkie adresy sieciowe), należy zmodyfikować polecenie <code>upgrade</code> w U-Boocie i skrypt <code>/root/upgrade</code> w obu wersjach systemu.</p>
<p>W katalogu serwera TFTP na naszym PC-cie (np. <code>/var/tftpboot</code>) należy umieścić te pliki, które będziemy chcieli zaktualizować w systemie. Na początek wgramy wszystko na nowo, skopiujmy więc:</p>
<ul>
<li>z katalogu <code>Flashing</code> lub katalogów odpowiednich bootloaderów: <code>at91bootstrap.bin</code>, <code>u-boot.bin</code>, <code>u-boot-env.bin</code>,</li>
<li>z katalogu <code>images-mmnet1002</code>: <code>uImage</code> i <code>rootfs.ubi</code>,</li>
<li>z katalogu <code>images-mmnet1002-initramfs</code>: <code>uImage</code>, którego nazwy nie zapomnijmy zmienić na <code>uImage-initramfs</code>!</li>
</ul>
<p>Teraz uruchamiamy MMneta. Po chwili U-Boot poskarży się nam, że nie znalazł jądra, jednak nie zważając na to wpiszmy w jego wierszu poleceń:</p>
<pre>U-Boot> run upgrade</pre>
<p>Teraz U-Boot uzyska niezbędne adresy IP z DHCP, pobierze pierwszą wersję systemu (<code>uImage-initramfs</code>), która natychmiast po wystartowaniu uruchomi skrypt <code>/root/upgrade</code>, pobierający i instalujący właściwą, drugą wersję systemu. Po chwili płyta zrestartuje się, a z NANDFlasha powinien wstać nowy system, który po wygenerowaniu kluczy dla Dropbeara będzie gotowy do pracy.</p>
<p>Teraz, gdy mamy system na NANDFlashu, jądro możemy aktualizować za pomocą polecenia:</p>
<pre># /root/upgrade</pre>
<p>Nie da się jednak w ten sposób zaktualizować głównego systemu plików &mdash; należy zrestartować płytę i wywołać polecenie <code>upgrade</code> w U-Boocie.</p>
<h4>Uwagi końcowe</h4>
<p>Jak wspomniałem, powyższe rozwiązanie to raczej partyzantka. Warto byłoby wszystko dodać do Buildroota jako oddzielną płytkę. Także oba bootloadery mógłby budować Buildroot, jednak miał u mnie z tym pewne kłopoty, więc uznałem, że wygodniej będzie to robić ręcznie.</p>
<p>Co do SAM-B-y, to na Arch Linuksie <a href="http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1591229&#038;highlight=">nie chciała działać</a>, dlatego zmuszony jestem ją uruchamiać na Xubuntu w wirtualnej maszynie.</p>
<p>W załączonym archiwum znajdziecie skrypty, patche, gotowe obrazy i logi z SAM-B-y oraz startu obu wersji systemu, które mogą pomóc w wyśledzeniu błędów.</p>
<h4>Pliki</h4>
<dl>
<dt><a href="http://resources.vmario.org/projects/mmnet1002/mmnet1002-buildroot-vmario.tar.bz2">mmnet1002-buildroot-vmario.tar.bz2</a></dt>
<dd>archiwum z opisywanymi skryptami i dodatkami.</dd>
</dl>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2010/03/16/budowa-linuksa-na-mmneta1002/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szybkie poskromienie SELinuksa</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2010/03/11/szybkie-poskromienie-selinuksa/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2010/03/11/szybkie-poskromienie-selinuksa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 22:14:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
				<category><![CDATA[GNU/Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Komputer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.vmario.org/?p=715</guid>
		<description><![CDATA[SELinux to nakładka na linuksowe jądro, kontrolująca przydzielanie zasobów dla różnych aplikacji. Początkujący administratorzy systemów redhatopodobnych, jak CentOS czy Fedora niejednokrotnie stają przed poważnym problemem: jak uporać się z restrykcyjną polityką SELinuksa, który niczym Hubert Urbański w &#8222;Milionerach&#8221; będzie się dwieście razy pytał, czy &#8222;ostatecznie i definitywnie&#8221; pozwolić Apache&#8217;owi na dostęp do takiego czy innego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><abbr title="Security-Enhanced Linux">SELinux</abbr> to nakładka na linuksowe jądro, kontrolująca przydzielanie zasobów dla różnych aplikacji. Początkujący administratorzy systemów redhatopodobnych, jak CentOS czy Fedora niejednokrotnie stają przed poważnym problemem: jak uporać się z restrykcyjną polityką SELinuksa, który niczym Hubert Urbański w &bdquo;Milionerach&rdquo; będzie się dwieście razy pytał, czy &bdquo;ostatecznie i definitywnie&rdquo; pozwolić Apache&#8217;owi na dostęp do takiego czy innego katalogu?</p>
<p><span id="more-715"></span></p>
<p>Sam jestem amatorem, który nieraz miał ochotę wpisać <code>set enforce 0</code>, by przełączyć SELinuksa w tryb pobłażliwy, albo w ogóle się tego wynalazku pozbyć. Wychodzę jednak z założenia, że SELinux służy jednak czemuś pożytecznemu i lepiej spróbować z nim po dobroci. Na szczęście na ogół wystarczy odnaleźć w <code>/var/log/messages</code> komunikat z kodem dla programu <code>sealert</code>, który podaje gotowe rozwiązania, np. jaką opcję należy przełączyć za pomocą <code>setsebool</code>.</p>
<p>Są jednak przypadki, gdy porady <code>sealert</code> są zbyt enigmatyczne. W takich wypadkach <a href="http://docs.fedoraproject.org/selinux-faq-fc5/#id2961385">FAQ Fedory</a> radzi skorzystać z programu <code>audit2allow</code>. Zasada jest bardzo prosta. Najpierw generujemy zestaw regułek, które pozwalają obejść ostatnio napotkane błędy:</p>
<pre><code># audit2allow -m local -l -i /var/log/messages > local.te</code></pre>
<p>Jeżeli nasz system korzysta z pliku <code>/var/log/audit/audit.log</code> to w nim program znajdzie potrzebne mu informacje:</p>
<pre><code># audit2allow -m local -l -i /var/log/audit/audit.log > local.te</code></pre>
<p>Teraz możemy przejrzeć <code>local.te</code> i usunąć regułki, które nas nie interesują, by nie odblokować w systemie zbyt wielu zabezpieczeń.</p>
<p>Następnie upewniamy się, że mamy zainstalowany pakiet <code>checkpolicy</code> i kompilujemy moduł z naszymi regułkami, po czym generujemy paczkę:</p>
<pre><code># checkmodule -M -m -o local.mod local.te
# semodule_package -o local.pp -m local.mod</code></pre>
<p>Na koniec dodajemy ją do obowiązującej w systemie polityki bezpieczeństwa (może to chwilę potrwać):</p>
<pre><code># semodule -i local.pp</code></pre>
<p>Należy przy tym pamiętać, że jeżeli w pamięci jest już moduł o nazwie <code>local</code>, to zostanie nadpisany przez swoją nową wersję!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2010/03/11/szybkie-poskromienie-selinuksa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Edytor heksadecymalny na Linuksa</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2010/03/10/edytor-heksadecymalny-na-linuksa/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2010/03/10/edytor-heksadecymalny-na-linuksa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Mar 2010 21:17:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
				<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[GNU/Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Komputer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.vmario.org/?p=705</guid>
		<description><![CDATA[Nie tylko crackerzy i miłośnicy inżynierii wstecznej potrzebują czasem zajrzeć do jakiejś binarki. Niejeden elektronik potwierdzi, że dobrze jest mieć możliwość odczytu czy nawet edycji tzw. &#8222;wsadów&#8221;, a sam nieraz podglądałem pliki wykonywalne, by sprawdzić, z jakich bibliotek korzystają, w szczególności, gdy programu nie dawało się uruchomić i nie było mowy o skorzystaniu z lsof. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie tylko crackerzy i miłośnicy inżynierii wstecznej potrzebują czasem zajrzeć do jakiejś binarki. Niejeden elektronik potwierdzi, że dobrze jest mieć możliwość odczytu czy nawet edycji tzw. &bdquo;wsadów&rdquo;, a sam nieraz podglądałem pliki wykonywalne, by sprawdzić, z jakich bibliotek korzystają, w szczególności, gdy programu nie dawało się uruchomić i nie było mowy o skorzystaniu z <code>lsof</code>.</p>
<p>Na ogół używałem do tego po prostu mojego ulubionego Vima i to w zwykłym trybie tekstowym. Uruchomienie trybu heksadecymalnego, zwłaszcza z możliwością edycji wymaga zaklęć tak długich i bezecnych, że do dziś boję się je wpisywać.</p>
<p>Zmuszony jednak przez los postanowiłem wyposażyć się w jakiś porządny edytor heksadecymalny, najlepiej działający w X-ach, żeby mieć pełną wygodę użytkowania.</p>
<p><span id="more-705"></span></p>
<p>Na pierwszy ogień poszedł <a href="http://live.gnome.org/Ghex">GHex</a>, ale odpadł w przedbiegach ze względu na stabilność i małe możliwości. Następnie trafiłem na <a href="http://home.gna.org/bless/">Blessa</a>. Szczęśliwie nie zauważyłem, że został napisany w Mono/Gtk# (nie lubię Mono) i dałem mu szansę. Program ma możliwości chyba niewiele większe niż GHex, ale działa całkiem sprawnie.</p>
<p>Z ciekawości sprawdziłem jeszcze, co zaoferuje produkt ze stajni <abbr title="K Desktop Environment">KDE</abbr> &mdash; <a href="http://utils.kde.org/projects/okteta/">Okteta</a>. Pierwsze wrażenie było negatywne &mdash; ot, kobylasta aplikacja o przeładowanym interfejsie, która długo się uruchamia, a na dodatek zdarzyło się jej nawet wyłożyć.</p>
<p>Warto jednak dać temu programowi szansę, gdyż jest to prawdziwy kombajn. Nie nadaje się może do edycji dysków twardych, ale świetnie sprawdza się w pracy z plikami. Z ciekawszych opcji warto wymienić:</p>
<ul>
<li>przeglądanie wielu plików w kartach,</li>
<li>dzielenie okna w pionie i poziomie,</li>
<li>obliczanie wielu rodzajów sum kontrolnych dla wskazanego obszaru,</li>
<li>zapełnianie obszaru wzorcami,</li>
<li>wykonywanie operacji bitowych,</li>
<li>wyszukiwanie łańcuchów znaków (program &bdquo;wyłapuje&rdquo; wewnątrz pliku binarnego całe fragmenty tekstu, pasujące do podanej frazy).</li>
<p>Ponadto wystarczy poświęcić chwilę na zagospodarowanie przestrzeni roboczej, by praca z programem stała się przyjemna i intuicyjna. O ile nie pojawią się problemy ze stabilnością, Okteta stanie się zatem moim podstawowym narzędziem do hackowania plików binarnych. A może Czytelnicy znają jakieś inne dobre hex edytory?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2010/03/10/edytor-heksadecymalny-na-linuksa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Minicom jako terminal szeregowy</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2010/03/05/minicom-jako-terminal-szeregowy/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2010/03/05/minicom-jako-terminal-szeregowy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 21:21:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
				<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[GNU/Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Komputer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.vmario.org/?p=686</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio dużo pracuję na porcie szeregowym RS-232, przez który obsługuję także linuksową powłokę. Niezbędny jest do tego emulator terminala szeregowego. Dotychczas korzystałem przede wszystkim z programu GTKTerm, znacznie rzadziej z CuteCom. Na dłuższą metę w GTKTermie doskwierają dwie niedogodności. Po pierwsze na moim systemie lubi on wstawiać od czasu puste linie, jest to jednak tylko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio dużo pracuję na porcie szeregowym RS-232, przez który obsługuję także linuksową powłokę. Niezbędny jest do tego emulator terminala szeregowego. Dotychczas korzystałem przede wszystkim z programu <a href="http://sourceforge.net/projects/gtkterm/">GTKTerm</a>, znacznie rzadziej z <a href="http://cutecom.sourceforge.net/">CuteCom</a>. Na dłuższą metę w GTKTermie doskwierają dwie niedogodności. Po pierwsze na moim systemie lubi on wstawiać od czasu puste linie, jest to jednak tylko pewien wizualny mankament. Po drugie GTKTerm nie radzi sobie z edycją już wydrukowanej linii tekstu, przez co przeglądanie historii poleceń powłoki owocuje ciągłym zadrukowywaniem ekranu, nie mówiąc już o różnej maści paskach postępu, które błyskawicznie zapełniają dostępną historię ekranu; w tych warunkach na vi w ogóle nie da się pracować. Po trzecie &mdash; aplikacja ma bardzo krótką historię ekranu, przez co zwykłego dmesg-a trudno obejrzeć w całości.</p>
<p>CuteCom w ogóle jest nieporozumieniem: nie obsługuje kolorów, wejście działa w trybie liniowym a nie znakowym, a jego log potrafi zapchać RAM, zwłaszcza jeżeli będzie monitorował port, na którym działa programator <abbr title="In-system programming">ISP</abbr> (co ma miejsce w ATmedze128). W pewnych zastosowaniach mógłby się sprawdzić, ale na pewno nie jest to wygodny emulator terminala.</p>
<p>Oczywiście, oprócz tych dwóch programów, znałem też <a href="http://alioth.debian.org/projects/minicom/">Minicoma</a>, ale zawsze miałem go za program bardzo nieprzyjazny użytkownikowi i nadający się tylko do współpracy z modemami. Okazuje się jednak, że bardzo prosto jest zmusić go do pracy w roli pełnoprawnego terminala szeregowego. To tylko kwestia dodania kilku opcji w wierszu poleceń:</p>
<pre><code>$ minicom -m -o -w -c on</code></pre>
<p>lub krócej:</p>
<pre><code>$ minicom -mowc on</code></pre>
<p><span id="more-686"></span></p>
<p>Znaczenie poszczególnych opcji:</p>
<ul>
<li><code>-m</code> umożliwia korzystanie ze skrótów klawiaturowych z wykorzystaniem Alta (np. <i>Alt+Q</i> w celu wyjścia z programu),</li>
<li><code>-o</code> wyłącza zupełnie w tym przypadku zbędną inicjalizację modemu,</li>
<li><code>-w</code> zawija wiersze,</li>
<li><code>-c on</code> włącza kolorki.</li>
</ul>
<p>Jeżeli nie chcemy za każdym razem wpisywać wszystkich przełączników, wystarczy dopisać do <code>~/.bashrc</code>:</p>

<div class="wp_syntax"><div class="code"><pre class="bash" style="font-family:monospace;"><span style="color: #7a0874; font-weight: bold;">export</span> <span style="color: #007800;">MINICOM</span>=<span style="color: #ff0000;">&quot;-m -o -w -c on&quot;</span></pre></div></div>

<p>i uruchamiać <code>minicom</code> bez ręcznego dopisywania tych opcji.</p>
<div style="text-align: center"><a href="http://www.flickr.com/photos/vmario/4408844751/" title="Minicom by vmario, on Flickr"><img class="vmnormalny" src="http://farm5.static.flickr.com/4013/4408844751_003a8bed19_m.jpg" width="240" height="184" alt="Minicom" /></a></div>
<p>Po starcie pod <i>Alt+Z</i> zobaczymy wykaz komend, z których najbardziej będzie nas interesować <i>Alt+O</i>, czyli konfiguracja. Należy pamiętać, by w ustawieniach portu szeregowego wyłączyć kontrolę przepływu, a w ustawieniach ekranu dobrać odpowiedni dla nas schemat kolorów (czerwony pasek stanu to moim zdaniem przesada).</p>
<p>Zdaje mi się, że podczas zmiany konfiguracji portu program lubi zawiesić połączenie. Na szczęście rzadko muszę zmieniać parametry portu, zresztą wystarczy wtedy ponownie uruchomić Minicoma. Inny problem, który zauważyłem, to nieprawidłowe wyświetlanie polskich znaków. Znaki dwubajtowe wprawdzie wyświetlają się, ale są poprzedzone znakiem zapytania. Próbowałem korzystać z opcji <code>-L</code>, <code>-l</code>, <code>-8</code> i zmieniać tablicę znaków, ale nie udało mi się z tym uporać. Brakuje mi też trybu szesnastkowego, dlatego nie mogę całkowicie zrezygnować z GTKTerma.</p>
<p>Niemniej Minicom okazał się całkiem niezłą aplikacją, a jego zaletą jest popularność (nie powinno być problemów ze znalezieniem go w repozytorium) i możliwość pracy bez środowiska graficznego.</p>
<p>PS Miłośnikom programu PuTTY warto przypomnieć, że radzi on sobie całkiem nieźle także z RS-232!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2010/03/05/minicom-jako-terminal-szeregowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przywracanie SAM-B-y w MMnecie1002</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2010/03/04/przywracanie-sam-b-y-w-mmnecie1002/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2010/03/04/przywracanie-sam-b-y-w-mmnecie1002/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 15:04:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
				<category><![CDATA[Elektronika]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.vmario.org/?p=671</guid>
		<description><![CDATA[Eksperymentując z bootloaderami i jądrami Linuksa na AT91SAM9260 zablokowałem sobie w pewnym momencie moduł MMnet1002. Mikrokontroler programowany jest przez atmelowski interfejs ISP o nazwie SAM-BA (SAM Boot Assistant), który jest bardzo wygodny, bo nie wymaga żadnego sprzętowego programatora &#8212; wystarczy podłączyć się przez USB do ARM-a i użyć oprogramowania dostarczonego przez Atmela. Niestety, nie jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Eksperymentując z bootloaderami i jądrami Linuksa na AT91SAM9260 zablokowałem sobie w pewnym momencie <a href="http://www.propox.com/products/t_232.html">moduł MMnet1002</a>. Mikrokontroler programowany jest przez atmelowski interfejs <abbr title="In-system Programmer">ISP</abbr> o nazwie SAM-BA (SAM Boot Assistant), który jest bardzo wygodny, bo nie wymaga żadnego sprzętowego programatora &mdash; wystarczy podłączyć się przez USB do ARM-a i użyć oprogramowania dostarczonego przez Atmela.</p>
<p>Niestety, nie jest tak, że tryb programowania włącza podanie odpowiedniego stanu na jakiś pin i restart mikrokontrolera. SAM-BA znajduje się na samym końcu sekwencji startowej i jest uruchamiana tylko wtedy, gdy nie uda się wczytać programu z pamięci DataFlash i NANDFlash. Wprawdzie na płytce MMnet1002 znajduje się zworka <i>SAMBA</i> podłączona do pinu PC15 (<i>NWAIT</i>), której założenie w połączeniu z dwukrotnym restartem wprowadza system w stan programowania, ale ta tajemnicza metoda nie zawsze skutkuje. W szczególności, gdy doprowadzimy system do takiego stanu, że będzie w stanie wczytać z pamięci wadliwy program, utkniemy w miejsu &mdash; algorytm startowy stwierdzi, że program wczytano i nie ma potrzeby uruchamiania SAM-B-y, nawet gdy program będzie błędny. W efekcie na konsoli <code>DBGU</code> zobaczymy tylko smutne:</p>
<pre><code>RomBOOT
&gt;</code></pre>
<p><span id="more-671"></span></p>
<p>Jak się ratować w takiej sytuacji? Szereg rozwiązań znajdziemy w nocie Atmela <a href="http://www.atmel.com/dyn/resources/prod_documents/doc6281.pdf">AT91SAM9260-EK SAM-BA Recovery</a>. Przede wszystkim bootloader AT91Bootstrap może być skompilowany tak, że podczas startu monitoruje stan wskazanego pinu i w razie żądania (zwarcia pinu do masy), czyści pierwszy blok pamięci NANDFlash, co uniemożliwia wczytanie z niej programu, a w konsekwencji wywołanie SAM-B-y. Nota mówi o pinie <del>PB4</del> <ins>PA31 (chodzi o przycisk BP4 na płytce ewaluacyjnej AT91SAM9260-EK, podłączony do pinu PA31)</ins>, ale dla MMneta1002 powinien to być PC15, podłączony do zworki <i>SAMBA</i>. Trick ten jednak nie pomoże nam, jeżeli majstrowaliśmy przy AT91Bootstrapie.</p>
<p>Podobne rozwiązanie stosuje aplikacja AT91bootstrap-recovery, którą można wgrać na kartę DataFlash, trzeba jednak najpierw mieć taką kartę i możliwość jej podłączenia do systemu. Zatem to rozwiązanie odpada, tak samo jak użycie programatora SAM-ICE, którego nie posiadam.</p>
<p>Na szczęście jest prosta metoda sprzętowa, odradzana przez Atmela, ale moim zdaniem najlepsza. Wystarczy odciąć pamięć nieulotną od mikrokontrolera, choćby na krótką chwilę podczas startu. Zostanie uruchomiona SAM-BA, a wtedy wystarczy z powrotem podłączyć pamięć i programować.</p>
<p>Moja płytka wyposażona jest w pamięć NANDFlash, którą można w prosty sposób odciąć, wylutowywując rezystor R48 (0&#x2126;) i zastępując go zworką w pozycji <i>NF</i> (możliwe, że niektóre płytki domyślnie są przygotowane właśnie w taki sposób &mdash; wtedy nie trzeba nawet wyciągać lutownicy i można od razu przejść do kolejnego kroku). Na poniższych zdjęciach zaznaczyłem, który rezystor należy usunąć i którą zworka nas interesuje.</p>
<div style="text-align: center">
<a href="http://www.flickr.com/photos/vmario/4406382170/" title="MMnet1002: usunięcie rezystora by vmario, on Flickr"><img class="vmnormalny" src="http://farm5.static.flickr.com/4032/4406382170_a6d341f198_t.jpg" width="100" height="75" alt="MMnet1002: usunięcie rezystora" /></a> <a href="http://www.flickr.com/photos/vmario/4405618383/" title="MMnet1002: opcjonalne zworki by vmario, on Flickr"><img class="vmnormalny" src="http://farm5.static.flickr.com/4014/4405618383_f5f6db4680_t.jpg" width="100" height="75" alt="MMnet1002: opcjonalne zworki" /></a>
</div>
<p>Teraz, aby zaprogramować mikrokontroler, wystarczy zdjąć zworkę <i>NF</i>, zrestartować system i założyć zworkę z powrotem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2010/03/04/przywracanie-sam-b-y-w-mmnecie1002/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

