<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>

<channel>
	<title>vmario techblog &#187; Polibuda</title>
	<atom:link href="http://blog.vmario.org/category/polibuda/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.vmario.org</link>
	<description>zapiski przyszłego inżyniera</description>
	<pubDate>Tue, 23 Jun 2009 19:07:07 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Szybka instalacja PostgreSQL na Debianie</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2008/05/29/szybka-instalacja-postgresql-na-debianie/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2008/05/29/szybka-instalacja-postgresql-na-debianie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 May 2008 19:26:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[GNU/Linux]]></category>

		<category><![CDATA[Komputer]]></category>

		<category><![CDATA[Polibuda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.vmario.org/?p=229</guid>
		<description><![CDATA[Poniższy opis nie jest szczególnie odkrywczy, ale przyda się tym, którzy muszą szybko postawić PostgreSQL, np. na potrzeby pisania projektu z baz danych, gdy uczelniany serwer znów szwankuje. Przy okazji podaję opis prymitywnego testu, który pozwala sprawdzić, czy wszystko ze sobą współgra (bo sama instalacja to w gruncie rzeczy kilka poleceń w terminalu, ewentualnie parę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poniższy opis nie jest szczególnie odkrywczy, ale przyda się tym, którzy muszą szybko postawić PostgreSQL, np. na potrzeby pisania projektu z baz danych, gdy uczelniany serwer znów szwankuje. Przy okazji podaję opis prymitywnego testu, który pozwala sprawdzić, czy wszystko ze sobą współgra (bo sama instalacja to w gruncie rzeczy kilka poleceń w terminalu, ewentualnie parę kliknięć). Zatem do dzieła!</p>
<p>Instalujemy <code>postgresql</code> i <code>php5-pgsql</code> (zakładając, że Apache i PHP mamy już działające). Z poziomu roota, wykorzystując uprawnienia użytkownika <code>postgres</code> tworzymy nowego użytkownika bazy (najprościej, jeżeli będzie miał taki login, jak nasz). Hasło ustawiamy wedle uznania:</p>
<pre><code># su postgres -c "createuser -P użytkownik"
Enter password for new role:
Enter it again:
Shall the new role be a superuser? (y/n) n
Shall the new role be allowed to create databases? (y/n) y
Shall the new role be allowed to create more new roles? (y/n) n</code></pre>
<p>Teraz tworzymy testową bazę, by sprawdzić, czy całość nam działa:</p>
<p><span id="more-229"></span></p>
<pre><code>$ createdb testowa
$ psql -d testowa
Welcome to psql 8.3.1, the PostgreSQL interactive terminal.

Type:  \copyright for distribution terms
       \h for help with SQL commands
       \? for help with psql commands
       \g or terminate with semicolon to execute query
       \q to quit

testowa=&gt;
</code></pre>
<p>OK, PostgreSQL śmiga. Upewnijmy się, że PHP może się z nim porozumieć. Tworzymy tabelę:</p>
<pre><code>testowa=&gt; create table test(raz int, dwa int);
testowa=&gt; insert into test values(1,5);
testowa=&gt; insert into test values(2,3);</code></pre>
<p>Tworzymy plik <code>/var/www/html/test_bazy.php</code>:</p>
<pre><code>&lt;?php
echo "Test.&lt;br /&gt;";

$polaczenie = pg_connect("host=localhost port=5432 dbname=testowa user=użytkownik password=nasze_haslo");
$wynik = pg_exec($polaczenie,"select * from test");
$tablica = pg_fetch_all($wynik);

echo "Zapytanie zwrocilo:&lt;br /&gt;";
foreach ($tablica as $wiersz)
	foreach ($wiersz as $kolumna => $wartosc)
		echo "$kolumna => $wartosc&lt;br /&gt;";
?&gt;
</code></pre>
<p>Pod adresem <a href="http://localhost/html/test_bazy.php">http://localhost/html/test_bazy.php</a> powinniśmy ujrzeć taką oto pozbawioną sensu stronę:</p>
<pre><code>Test.
Zapytanie zwrocilo:
raz =&gt; 1
dwa =&gt; 5
raz =&gt; 2
dwa =&gt; 3</code></pre>
<p>Jeżeli pojawia się jakiś błąd, poszukiwania polecam zacząć od próby ręcznego połączenia się z bazą:</p>
<pre><code>$ psql -d testowa -h localhost -p 5432 -U użytkownik</code></pre>
<p>Warto zauważyć, że czasem <code>localhost</code> należy zastąpić adresem komputera w sieci; zależy to zapewne od jakichś specyficznych konfiguracji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2008/05/29/szybka-instalacja-postgresql-na-debianie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>bc &#8212; język kalkulatora dowolnej precyzji</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2008/02/23/bc-jezyk-kalkulatora-dowolnej-precyzji/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2008/02/23/bc-jezyk-kalkulatora-dowolnej-precyzji/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Feb 2008 17:09:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[GNU/Linux]]></category>

		<category><![CDATA[Komputer]]></category>

		<category><![CDATA[Polibuda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.vmario.org/2008/02/23/bc-jezyk-kalkulatora-dowolnej-precyzji/</guid>
		<description><![CDATA[Na Debian Package of the Day znalazłem kiedyś opis programu bc. bc jest czymś w rodzaju miniaturowego środowiska do obliczeń numerycznych czy, innymi słowy, konsolowym kalkulatorem z możliwością pisania skryptów. Przy standardowym uruchomieniu nie potrafi wiele, ale wywołując go poleceniem bc -l ładujemy standardową bibliotekę matematyczną, która daje nam całkiem ciekawe możliwości. Oto przykład zabawy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na Debian Package of the Day znalazłem kiedyś <a href="http://debaday.debian.net/2007/10/11/bc-an-arbitrary-precision-numeric-processing-language/">opis programu bc</a>. <a href="http://www.gnu.org/software/bc/">bc</a> jest czymś w rodzaju miniaturowego środowiska do obliczeń numerycznych czy, innymi słowy, konsolowym kalkulatorem z możliwością pisania skryptów. Przy standardowym uruchomieniu nie potrafi wiele, ale wywołując go poleceniem <code>bc -l</code> ładujemy standardową bibliotekę matematyczną, która daje nam całkiem ciekawe możliwości. Oto przykład zabawy z liczbą <i>&pi;</i> przy bardzo dużej precyzji:</p>
<pre><code>scale=100
pi=4*a(1)
pi
3.141592653589793238462643383279502884197169399375105820974944592307\
8164062862089986280348253421170676
pi^100
51878483143196131920862615246303013562686760680405.78499007184235808\
21881443917044488975069457784017111468121839594952358845749712503052\
943832056191336</code></pre>
<p>Funkcja <code>a()</code> to <i>arcus tangens</i>. bc, niestety, charakteryzuje się dość nerdowską nomenklaturą, ale możemy skorzystać ze <a href="http://x-bc.sourceforge.net/extensions_bc.html">skryptu definiującego standardowe nazwy dla funkcji</a>. Możemy nawet dodać sobie do <code>.bashrc</code>:</p>
<pre><code>export BC_ENV_ARGS='-q -l /home/vmario/bin/extensions.bc'</code></pre>
<p>dzięki czemu bc będzie od razu ładował cały skrypt przy uruchomieniu (opcja <code>-q</code> zapobiega wyświetlaniu przywitania). I proszę bardzo:</p>
<pre><code>pi=atan(1)*4
pi
3.14159265358979323844</code></pre>
<p>Teraz możemy ubogacić nasze skrypty bashowe. Obok zwykłego <code>$((2+2))</code> lub karkołomnych konstrukcji z wykorzystaniem <code>expr</code>, możemy posłużyć się poleceniem <code>bc</code>:</p>
<pre><code>$ a=$(echo "sin(8)^3" | bc)
$ echo $a
.96841327546919229461</code></pre>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2008/02/23/bc-jezyk-kalkulatora-dowolnej-precyzji/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Spawanie światłowodów</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2007/12/15/spawanie-swiatlowodow/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2007/12/15/spawanie-swiatlowodow/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Dec 2007 15:02:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>

		<category><![CDATA[Polibuda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.vmario.org/2007/12/15/spawanie-swiatlowodow/</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu na zajęciach z techniki światłowodowej mieliśmy okazję samodzielnie zespawać światłowód. Postanowiłem przy tej okazji zrobić dobry uczynek: strzelić kilka fotek i uzupełnić odpowiednie artykuły na Wikipedii. Tak wzbogacony został opis spawarki światłowodowej. Artykuły o obcinarce i stripperze musiałem utworzyć od nowa.
Sam proces spawania nie był szczególnie trudny, tym bardziej, że spawarka, choć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka dni temu na zajęciach z techniki światłowodowej mieliśmy okazję samodzielnie zespawać światłowód. Postanowiłem przy tej okazji zrobić dobry uczynek: strzelić kilka fotek i uzupełnić odpowiednie artykuły na Wikipedii. Tak wzbogacony został opis <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Spawarka_%C5%9Bwiat%C5%82owodowa">spawarki światłowodowej</a>. Artykuły o <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Obcinarka_do_%C5%9Bwiat%C5%82owod%C3%B3w">obcinarce</a> i <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Stripper">stripperze</a> musiałem utworzyć od nowa.</p>
<p>Sam proces spawania nie był szczególnie trudny, tym bardziej, że spawarka, choć ręczna, nie automatyczna, była przygotowana do pracy.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/vmario/2112846006/" title="Stripper by vmario, on Flickr"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2151/2112846006_ff4b46bf6f_t.jpg" width="100" height="75" alt="Stripper" class="vmprawa" /></a></p>
<p>Aby zespawać dwa światłowody trzeba usunąć z nich warstwę ochronną &#8212; jest to jakieś tworzywo, które nie nadaje się do spawania (w przeciwieństwie do samego włókna, które w tym wypadku musi być wykonane ze szkła kwarcowego). Do wykonania tej czynności służy stripper.</p>
<p><span id="more-216"></span></p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/vmario/2112067883/" title="Obcinarka do światłowodów by vmario, on Flickr"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2256/2112067883_6efd48d945_t.jpg" width="100" height="75" alt="Obcinarka do światłowodów" class="vmlewa" /></a></p>
<p>Włókna muszą być równo przycięte, tak aby podczas justowania w spawarce stykały się całą płaszczyzną przekroju. Szkła kwarcowego nie da się ciąć tak, jak np. metalu, gdyż jest zbyt kruche. Należy zatem, podobnie jak szklarz, zarysować lekko włókno. Jeżeli w tej samej chwili rozciągniemy światłowód, powinien ładnie pęknąć. Pomaga nam w tym specjalna obcinarka.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/vmario/2112067603/" title="Spawarka światłowodowa by vmario, on Flickr"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2353/2112067603_751d2ec951_t.jpg" width="100" height="75" alt="Spawarka światłowodowa" class="vmprawa" /></a></p>
<p>Tak spreparowaną parę włókien umieszczamy w spawarce, justujemy, czyli wyrównujemy we wszystkich płaszczyznach i dosuwamy do siebie. Czynność tę należy wykonać z dokładnością rzędu mikrometra, a nawet lepszą &#8212; pomaga w tym mikroskop, przedstawiający obraz w dwóch płaszczyznach jednocześnie (z góry i z boku). Gdy światłowody są poprawnie ustawione, załączamy łuk elektryczny i, w razie potrzeby, korygujemy położenie włókien podczas samego procesu spawania.</p>
<p>Później należy zabezpieczyć spaw, gdyż, jak się naocznie przekonaliśmy, pozbawione warstwy ochronnej włókno jest bardzo kruche.</p>
<p>P.S. Półtora roku temu <a href="http://blog.vmario.org/2006/06/19/wycieczka-po-opto/">mieliśmy okazję</a> zobaczyć w akcji automatyczną spawarkę, która zamiast mikroskopu posiada kamery i monitor, a samo justowanie jest automatyczne.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2007/12/15/spawanie-swiatlowodow/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>LaTeX po polsku? Nic trudnego!</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2007/10/15/latex-po-polsku-nic-trudnego/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2007/10/15/latex-po-polsku-nic-trudnego/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Oct 2007 18:29:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[GNU/Linux]]></category>

		<category><![CDATA[Komputer]]></category>

		<category><![CDATA[Polibuda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vmario.ovh.org/blog/index.php/2007/10/15/latex-po-polsku-nic-trudnego/</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu aktualizował system i zauważyłem, że są jakieś problemy z TeX-em. Stanęło na tym, że odinstalowałem edytor Kile i pozwoliłem systemowi robić co chce z samym TeX-em. Ale oto znów zaczął się rok akademicki i trzeba przygotowywać sprawozdania. Instaluję więc z powrotem Kile, bez którego nie odważyłbym się bawić TeX-em, otwieram jakiś projekt [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu aktualizował system i zauważyłem, że są jakieś problemy z TeX-em. Stanęło na tym, że odinstalowałem edytor <a href="http://kile.sourceforge.net/" title="Strona domowa programu Kile">Kile</a> i pozwoliłem systemowi robić co chce z samym TeX-em. Ale oto znów zaczął się rok akademicki i trzeba przygotowywać sprawozdania. Instaluję więc z powrotem Kile, bez którego nie odważyłbym się bawić TeX-em, otwieram jakiś projekt sprzed kilku miesięcy i&hellip; nie kompilują się. Zaczynam więc analizować komunikaty błędu, ściągać <code>mwcls</code>, z którego korzystałem, coś tam ręcznie instalować, coś zmieniać&hellip;</p>
<p>W końcu zacząłem korzystać z polecenia <code>apt-file search</code>, które pozwala znaleźć, jaka paczka zawiera interesujący nas plik. I tak okazało się, że <code>texlive-lang-polish</code> zdaje się zawierać wszystko, co polskiemu &bdquo;texnikowi&rdquo; potrzebne. To miłe, gdy Twoja dystrybucja (tu: Debian testing) nie udaje, że Twój ojczysty język i reguły składania tekstu nie istnieją.</p>
<p>Aha, musiałem pozmieniać w preambułach starych dokumentów z</p>
<pre><code>\\usepackage[utf-8]{inputenc}</code></pre>
<p>na</p>
<pre><code>\\usepackage[utf8]{inputenc}</code></pre>
<p>ale to już nie problem.</p>
<p>Teraz znów mogę zarywać nocki, by rysować wykresy w <code>gnuplot</code> i składać wzory w LaTeX-u ;-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2007/10/15/latex-po-polsku-nic-trudnego/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Lednica 2007 &#8211; &#8222;Poślij nas!&#8221;</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2007/06/21/lednica-2007-poslij-nas/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2007/06/21/lednica-2007-poslij-nas/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jun 2007 17:27:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Osobiste]]></category>

		<category><![CDATA[Polibuda]]></category>

		<category><![CDATA[Raczej zabawne]]></category>

		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vmario.ovh.org/blog/index.php/2007/06/21/lednica-2007-poslij-nas/</guid>
		<description><![CDATA[Mija już kilka tygodni od spotkania na lednickich polach. Spotkania&#8230; hmmm&#8230; Pośród tylu tysięcy ludzi jednak momentami bardzo intymnego spotkania sam na sam z Bogiem. To coś naprawdę wyjątkowego przez świadomość, że raz w roku o. Jan Góra gromadzi nas na najbardziej niezwykłej uczcie. Nie brak tu śpiewu, tańca, nie brak modlitwy, skupienia i Chrystusa, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mija już kilka tygodni od spotkania na lednickich polach. Spotkania&hellip; hmmm&hellip; Pośród tylu tysięcy ludzi jednak momentami bardzo intymnego spotkania sam na sam z Bogiem. To coś naprawdę wyjątkowego przez świadomość, że raz w roku <a href="http://www.jangora.pl/" title="Oficjalna strona Jana W. Góry">o. Jan Góra</a> gromadzi nas na najbardziej niezwykłej uczcie. Nie brak tu śpiewu, tańca, nie brak modlitwy, skupienia i Chrystusa, który znajduje tak wiele serc, czekających z niecierpliwością, aż ktoś w końcu rozwikła te wszystkie zagadki, ukoi smutek, ugasi gniew i powie: &bdquo;Kocham cię takiego, jakim jesteś. Chcę jednak, byś poszedł za mną, stał się podobny do mnie <strong>w Miłości</strong>. Nie chcę ci nic zabrać, a tylko dać &ndash; Siebie&rdquo;.</p>
<p>Jasne, to nie jest magia. Nie przyjeżdżasz z Lednicy całkiem nowy. To nie jest spotkanie, które ma na celu rozwiązanie wszystkich twoich problemów. Niemniej jest to bardzo ważny krok na drodze do lepszego siebie. Wiesz, kiedy widzisz dookoła tylu ludzi tak do ciebie podobnych, a później czujesz, że On i tak cię odnalazł, zatrzymał się i położył rękę na twoim ramieniu, to zaczynasz inaczej myśleć. Wreszcie widzisz, że masz jakąś konkretną rolę do odegrania w tym świecie, że <strong>Jezus cię potrzebuje właśnie teraz</strong>.</p>
<p>To później procentuje. Wracasz znów w tę nibyszarą codzienność, ale w końcu coś ci przypomina. Byłeś tam. Coś sobie obiecałeś. Chciałeś wybaczać, znów unosisz się w gniewie. Chciałeś wyciągnąć rękę, znów zamknąłeś się w sobie. Ale przecież <strong>można inaczej</strong>. Tylko trzeba tej siły, która podtrzymywała cię tamtej nocy&hellip; Ona tam została? Nie &ndash; Jezus nie został sam na pustym polu. On wrócił razem z tobą.</p>
<h4>Bonus</h4>
<p>Oczywiście, <abbr title="Elektronika, Telekomunikacja i Informatyka">ETI</abbr> na Lednicy oznacza jakieś zamieszanie, a było nas kilkoro tego roku. O co chodzi?</p>
<blockquote>
<p>Głównym symbolem, rekwizytem, który rozdajemy, jest chusta Jana Pawła II. Osobiście kojarzę ją ze słowami: &bdquo;Musicie być mocniejsi niż warunki, w których przyszło wam żyć&rdquo;. Papież pokonywał tą chustą słabość i szedł do przodu. Dlatego chcę powiedzieć młodzieży: Wytrzyjcie czoło. Zacznijcie myśleć na nowo. Wytrzyjcie oczy. Zobaczcie świat na nowo. Wytrzyjcie nos i weźcie głęboki oddech. Wytrzyjcie usta i znajdźcie słowa miłości. Wytrzyjcie uszy, a usłyszycie słowo Boże. Wytrzyjcie twarz &ndash; jesteście nowymi ludźmi.</p>
</blockquote>
<p><cite>o. Jan W. Góra</cite></p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/90251649@N00/581933520/" title="Nasz kapelan w akcji"><img src="http://farm2.static.flickr.com/1001/581933520_90a69edd88_t.jpg" class="vmprawa" alt="Zdjęcie Kuby w akcji" width="100" height="75" /></a></p>
<p>No więc wykonaliśmy z Sylwią te symboliczne gesty, po czym mieliśmy udać się do najbliższego kapłana, by nas z tą chustą posłał między ludzi. Tego roku nasz ksiądz nie mógł z nami przyjechać, ale Sylwia zadbała, by wziąć dla niego laskę pasterską, jaką otrzymali kapłani na tegorocznej Lednicy. Laską zaopiekował się Kuba. Krótko przystrzyżony Kuba w czarnych spodniach i szarym sweterku. Kuba, krótko mówiąc, rodem z seminarium. No więc poprosiliśmy, by nas posłał. Chwilę później chyba nas posyłał gdzie indziej, bo tuż za nami ustawiła się kolejka do nowego kapelana <abbr title="Elektronika, Telekomunikacja i Informatyka">ETI</abbr>!</p>
<p>Biedny Kubuś posyłał i posyłał, aż w końcu miał dość i stwierdził, że przecież to nie jego powinność! Za późno jednak, bo oto zbuntowanym kapelanem zajęła się siostra zakonna. Chyba jednak bez większych rezultatów, bo Kuba obecnie zdaje się być bardziej zainteresowany twierdzeniem Kotielnikowa-Shannona niż prawem kanonicznym. Ale jeszcze całe życie przed nim&hellip;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2007/06/21/lednica-2007-poslij-nas/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Vista vs. Fedora Core na laborkach</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2007/03/31/vista-vs-fedora-core-na-laborkach/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2007/03/31/vista-vs-fedora-core-na-laborkach/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Mar 2007 07:33:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[GNU/Linux]]></category>

		<category><![CDATA[Komputer]]></category>

		<category><![CDATA[Polibuda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vmario.ovh.org/blog/index.php/2007/03/31/vista-vs-fedora-core-na-laborkach/</guid>
		<description><![CDATA[W ramach zajęć z architektury systemów komputerowych mieliśmy do napisania program w języku C zlinkowany z funkcją napisaną w assemblerze. Pracowaliśmy z Szefową i NetManem na moim kompie, całość powstała zatem w środowisku linuksowym, z wykorzystaniem GCC i Yasma. Mam 64-bitowy procesor i takiż system operacyjny, assembler śmigał jednak bez problemu w trybie 32-bitowym, do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ramach zajęć z architektury systemów komputerowych mieliśmy do napisania program w języku C zlinkowany z funkcją napisaną w assemblerze. Pracowaliśmy z Szefową i NetManem na moim kompie, całość powstała zatem w środowisku linuksowym, z wykorzystaniem <abbr title="GNU Compiler Collection">GCC</abbr> i Yasma. Mam 64-bitowy procesor i takiż system operacyjny, assembler śmigał jednak bez problemu w trybie 32-bitowym, do czego wystarczyła jedna flaga w Yasmie. Później NetMan przeportował to na Windows XP za pomocą DJGPP, Yasma, a w razie czego również <abbr title="Netwide Assembler">NASM</abbr>-a. Jego komp jest również 64-bitowy.</p>
<p>Na laborce okazało się, że mamy komputery z Windows Vista, zdaje się, że 64-bitowe. Nie było DJGPP i nie dało się go zainstalować ze względu na politykę bezpieczeństwa (co akurat jest całkiem sensownym działaniem systemu). Do pracy mieliśmy kompilator języka C bcc32, z którym pracowałem, i który, od biedy, nadaje się do użytkowania, oraz microsoftowy assembler ml, który okazał się diametralnie inny od wszystkiego innego (co, rzecz jasna, w ogóle nie dziwi). Dostaliśmy zatem, zupełnie niespodziewanie, supernowoczesne środowisko, na którym nie znalazłem nawet jakiegoś sensownego edytora dla programisty, i które było całkowicie obce dla większości z nas &ndash; tylko jednemu zespołowi udało się skompilować i uruchomić program, po odpaleniu magicznego pliku wsadowego (tak, tak, na tym supernowoczesnym systemie zmienne środowiskowe konfigurował plik wsadowy <code>*.bat</code>).</p>
<p>Na szczęście prowadzący pozwolił nam spróbować na Linuksie. Odpaliłem zatem Fedora Core. Nie było Yasma, ale był <abbr title="Netwide Assembler">NASM</abbr>. <abbr title="GNU Compiler Collection">GCC</abbr> też się znalazło. Do dyspozycji był też Emacs. Dobrze, ktoś powie, ale to przecież kwestia instalacji. Tak? A widzieliście płytę instalacyjną Windows, na której byłby jakikolwiek kompilator albo edytor tekstowy (oprócz Notepada, którego bardziej funkcjonalny odpowiednik jest chyba nawet w template&#8217;ach do Delphi). A może widzieliście Windowsa, który pozwala dociągnąć to z repo? Ja nie.</p>
<p>Na <abbr title="Fedora Core">FC</abbr> program, rzecz jasna, skompilował się i funkcjonował bez problemów. Musiałem wykonać tylko jedną, arcyskomplikowaną czynność: zmienić w moim <code>Makefile</code> słówko <code>yasm</code> na <code>nasm</code>.</p>
<p>Konkluzja: Vista to ładne i intrygujące demo systemu operacyjnego. Ciekawe, kiedy chłopaki z <abbr title="Microsoft">MS</abbr> go napiszą i czy uda im się uzyskać zgodność z <abbr title="Portable Operating System Interface">POSIX</abbr>. Bo przecież to wstyd, że tyle roboty muszą za nich na razie wykonywać developerzy Cygwina.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2007/03/31/vista-vs-fedora-core-na-laborkach/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Zaliczam semestr 3</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2007/03/19/zaliczam-semestr-3/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2007/03/19/zaliczam-semestr-3/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Mar 2007 21:57:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Osobiste]]></category>

		<category><![CDATA[Polibuda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vmario.ovh.org/blog/index.php/2007/03/19/zaliczam-semestr-3/</guid>
		<description><![CDATA[
Zaliczam semestr 3
02 MAR 2007

Taką informację zobaczyłem wreszcie w moim indeksie, który odpoczywał sobie gdzieś na I piętrze ETI. To był trudny semestr, choć udało mi się znów poprawić średnią i uzyskać wynik znacznie lepszy od planowanego. Ceną za to było poświęcenie ogromnej ilości czasu, nieprzespane noce i nadwątlona psychika. Czy było warto? Chyba tak. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote>
<p>Zaliczam semestr 3<br />
02 MAR 2007</p>
</blockquote>
<p>Taką informację zobaczyłem wreszcie w moim indeksie, który odpoczywał sobie gdzieś na I piętrze <abbr title="Elektronika, Telekomunikacja i Informatyka">ETI</abbr>. To był trudny semestr, choć udało mi się znów poprawić średnią i uzyskać wynik znacznie lepszy od planowanego. Ceną za to było poświęcenie ogromnej ilości czasu, nieprzespane noce i nadwątlona psychika. Czy było warto? Chyba tak. Chyba nie poświęciłem <strong>zbyt wiele</strong>. Na szczęście mogłem liczyć na wsparcie znajomych z grupy. Przekonałem się, że (rzetelna) wspólna nauka w połączeniu z samodzielnym kuciem przynoszą zdumiewające skutki.</p>
<p>Jestem zatem o kolejny krok bliżej do upragnionego tytułu inżyniera.</p>
<blockquote>
<p>Dajcie mi jakiś cel&hellip; albo śmierć!&hellip;</p>
</blockquote>
<p><cite>&bdquo;Lalka&rdquo;, Bolesław Prus</cite></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2007/03/19/zaliczam-semestr-3/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>IDE dla Javy w Emacsie</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2007/03/14/ide-dla-javy-w-emacsie/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2007/03/14/ide-dla-javy-w-emacsie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Mar 2007 07:25:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[GNU/Linux]]></category>

		<category><![CDATA[Komputer]]></category>

		<category><![CDATA[Polibuda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vmario.ovh.org/blog/index.php/2007/03/14/ide-dla-javy-w-emacsie/</guid>
		<description><![CDATA[Przedwczoraj pisałem o tym, że zostaliśmy zmuszeni do programowania w assemblerze (a czy wspominałem, że w C przy okazji też?). Wczoraj kodowaliśmy z Panią Całką w XHTML-u i CSS-ie przy wsparciu funkcji include z PHP. A dziś? Dziś uruchomiłem Javę i uczę się kolejnego języka. Przypominam, że studiujemy nie informatykę, ale elektronikę.
Przechodzą do meritum: instalacja [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przedwczoraj pisałem o tym, że zostaliśmy zmuszeni do <a href="http://vmario.ovh.org/blog/index.php/2007/03/12/wlaczanie-kolorowania-skladni-w-emacsie/" title="Włączanie kolorowania składni w Emacsie">programowania w assemblerze</a> (a czy wspominałem, że w C przy okazji też?). Wczoraj kodowaliśmy z Panią Całką w <abbr title="Extensible HyperText Markup Language">XHTML</abbr>-u i <abbr title="Cascading Style Sheets">CSS</abbr>-ie przy wsparciu funkcji <code>include</code> z <abbr title="PHP Hypertext Preprocessor">PHP</abbr>. A dziś? Dziś uruchomiłem Javę i uczę się kolejnego języka. Przypominam, że studiujemy nie informatykę, ale elektronikę.</p>
<p>Przechodzą do meritum: instalacja <abbr title="Java Development Kit">JDK</abbr>, czyli zestawu narzędzi developerskich Javy, z repozytorium <code>non-free</code> poszło bez problemu. Nic nie musiałem ściągać i instalować ręcznie. Byłem mile zaskoczony. Postanowiłem zatem sprawdzić, czy równie prosto pójdzie zmiana Emacsa w javowe <abbr title="Integrated Development Environment">IDE</abbr>. Emacs posiada tryb <code>java-mode</code>, trudno to jednak określić jako zintegrowane środowisko programistyczne. Potrzebujemy raczej <a href="http://jdee.sunsite.dk/"><abbr title="The Java Development Environment for Emacs">JDEE</abbr></a>. Instalujemy zatem paczkę <code>jde</code> i uruchamiamy Emacsa. Piszemy jakiś prosty programik</p>
<pre><code>// Helloworld.java:

public class Helloworld {
    public static void main(String args[]) {
	System.out.println("Hello world!");
    }// koniec void main()
}// koniec class Helloworld</code></pre>
<p>i kompilujemy, wybierając z menu <i>JDE</i> funkcję <i>Compile</i> lub przyciskając <code>C-c C-v C-c</code>.</p>
<p>Jeżeli zobaczymy błąd &bdquo;Cannot find JDK&#8217;s tools jar file (or equivalent)&rdquo;, wpisujemy komendę</p>
<pre><code>M-x customize-variable [RET] jde-jdk-registry</code></pre>
<p>Pokaże się nam bufor ustawień w którym przyciskamy <i>INS</i> i podajemy wersję <i>Version</i> (u mnie <code>1.5.0.10</code>) i ścieżkę dostępu <i>Path</i>, która u mnie wygląda tak:</p>
<pre><code>/usr/lib/jvm/java-1.5.0-sun-1.5.0.10/</code></pre>
<p>Naciskamy <i>Save for Future Sessions</i> i ponownie próbujemy skompilować programik. Jeżeli tym razem zobaczymy</p>
<pre><code>Specified BeanShell jar filed does not exist:
/usr/share/emacs21/site-lisp/java/lib/bsh.jar</code></pre>
<p>Przechodzimy do terminala i tworzymy dowiązanie</p>
<pre><code>cd /usr/share/emacs21/site-lisp
mkdir java
cd java
ln -s /usr/share/java lib</code></pre>
<p>Mam nadzieję, że po tej operacji ujrzeliście już upragnione <i>Compilation finished</i>. Teraz tylko <code>C-c C-v C-r</code> i&#8230;</p>
<pre><code>Hello world!

Process Helloworld finished</code></pre>
<p>Na koniec link, pod którym znajdziecie sporo szczegółów na temat Javy w Emacsie: <a href="http://www-128.ibm.com/developerworks/java/library/j-emacs/">Emacs a top-notch Java IDE? You bet!</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2007/03/14/ide-dla-javy-w-emacsie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Nowa kategoria na blogu?</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2007/02/02/nowa-kategoria-na-blogu/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2007/02/02/nowa-kategoria-na-blogu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Feb 2007 22:54:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Polibuda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vmario.ovh.org/blog/index.php/2007/02/02/nowa-kategoria-na-blogu/</guid>
		<description><![CDATA[Obecnie trwa sesja w związku z czym musiałem zintensyfikować proces samokształcenia. Szczególnie dotyczy to tzw. automatów, czyli podstaw automatyki. Przedmiot ten związany jest z wykreślaniem charakterystyk, które czasem są trudne do analitycznego narysowania, a jeszcze trudniejsze do numerycznego sprawdzenia, np. za pomocą kalkulatora. Wiedziałem, że możliwe jest wykreślenie tych charakterystyk za pomocą MATLAB-a, ale nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Obecnie trwa sesja w związku z czym musiałem zintensyfikować proces samokształcenia. Szczególnie dotyczy to tzw. automatów, czyli podstaw automatyki. Przedmiot ten związany jest z wykreślaniem charakterystyk, które czasem są trudne do analitycznego narysowania, a jeszcze trudniejsze do numerycznego sprawdzenia, np. za pomocą kalkulatora. Wiedziałem, że możliwe jest wykreślenie tych charakterystyk za pomocą <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Matlab" title="Definicja w Wikipedii"><abbr title="MATrix LABoratory">MATLAB</abbr>-a</a>, ale nie interesowało mnie to zbytnio ze względu na komercyjno-windowsowy charakter tego, skądinąd świetnego, programu. Z moich nikłych doświadczeń wynikało jednak, że <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Octave" title="Definicja w Wikipedii"><abbr title="GNU's Not UNIX">GNU</abbr> Octave</a> w prostych zastosowaniach radzi sobie całkiem nieźle. I rzeczywiście, okazało się, że wykreślenie linii pierwiastkowych jest zadaniem banalnym, a efekt na ogół jest wystarczający do sprawdzenia zadania. Dla przykładu wykreślmy linie pierwiastkowe dla transmitancji układu otwartego Go(s)=(2s^2+5s+1)/(s^2+2s+3):</p>
<pre><code>octave:1&gt; h = tf([2 5 1],[1 2 3]); rlocus(h);</code></pre>
<p>Tak samo, jak w <abbr title="MATrix LABoratory">MATLAB</abbr>-ie. Szkoda, że tak późno poznałem tę zabawkę. Ale tu przyszła mi do głowy myśl, by pomóc innym studentom, którzy są zainteresowani wykorzystaniem komputera do nauki, nie tylko wtedy, gdy wykładowcy wprost tego wymagają. Przy okazji byłaby to dla mnie okazja do promowania opensource&#8217;owych rozwiązań. Mam więc zamiar stworzyć nową kategorię na blogu, a może raczej zmienić wytyczne dla kategorii <a href="/blog/index.php/category/polibuda/">&bdquo;Polibuda&rdquo;</a>. Zamiast luźnych rozważań i użalania się nad dolą studenta &ndash; praktyczne informacje. Czy pomysł uda mi się zrealizować, czas pokaże. Tymczasem może przygotuję również odpowiedni dział na <a href="http://www.vmario.xt.pl">mojej stronie domowej</a>, która od roku (w praktyce jeszcze dłużej) leży odłogiem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2007/02/02/nowa-kategoria-na-blogu/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Poniedziałkowe kolokwium</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2007/01/29/poniedzialkowe-kolokwium/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2007/01/29/poniedzialkowe-kolokwium/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Jan 2007 22:53:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Osobiste]]></category>

		<category><![CDATA[Polibuda]]></category>

		<category><![CDATA[Raczej zabawne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vmario.ovh.org/blog/index.php/2007/01/29/poniedzialkowe-kolokwium/</guid>
		<description><![CDATA[Na ETI jest o tyle fajnie, że żaden absurd już Cię nie zaskakuje tak bardzo, jak innych. Owszem, robisz wielkie oczy, podnosi Ci się ciśnienie krwi, możesz zacząć tupać nogami albo tarzać się po posadzce bijąc pięściami w ziemię, ale tam w środku, w głębi swej małej studenckiej duszyczki, jesteś spokojny niczym źdźbło trawy, kołysanej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na <abbr title="Elektronika, Telekomunikacja i Informatyka">ETI</abbr> jest o tyle fajnie, że żaden absurd już Cię nie zaskakuje tak bardzo, jak innych. Owszem, robisz wielkie oczy, podnosi Ci się ciśnienie krwi, możesz zacząć tupać nogami albo tarzać się po posadzce bijąc pięściami w ziemię, ale tam w środku, w głębi swej małej studenckiej duszyczki, jesteś spokojny niczym źdźbło trawy, kołysanej delikatnie przez wiatr w słoneczne letnie popołudnie. Bo tak naprawdę, w świecie irracjonalizmu, w którym tylko prawa fizyki i matematyki są Ci jako tako wierne, gdzie najpewniejszy fundament nie jest bardziej stały niż sygnał stochastyczny, gdzie wszystko dzieje się inaczej, niż wynikałoby z chłodnego wnioskowania Twojego rozumku, czujesz się jednak jak ryba w wodzie. Oddychasz absurdem jak powietrzem wzbogacanym o dodatkowe procenty tlenu. To on przesyca Twoją krew życiodajną abstrakcją. W końcu zaczynasz postrzegać <em>universum</em> przez pryzmat fizyki kwantowej, prawa wielkich liczb i szaleństwa.</p>
<p>Jak dziś. Przychodzisz na kolokwium. Siadasz w ostatnim rzędzie. Wykładasz notatki z ćwiczeń, kilka skryptów, zeszyt z zadaniami, kserówki i kalkulator. Dokoła szaleją laptopy, na których motywem przewodnim jest program do rachunku symbolicznego. A może raczej konfigurator sieci bezprzewodowej? Nieważne, bo oto rozpoczyna się coś na kształt szaleńczej sztuki teatralnej. Padają bastiony nadziei, padają baterie w laptopach, padają przekleństwa. Tylko śnieg nie pada. Uśmiechasz się do siebie &ndash; idzie Ci całkiem nieźle. Wyliczyłeś już treść zadania. Teraz możesz spróbować je rozwiązać. Zerkasz do notatek z ćwiczeń&hellip; jest! Ale&hellip; już wiesz, dlaczego pozwolono Ci przynieść to wszystko. Omam i ułuda. I tak Ci to wszystko nie pomoże. Poległeś. Wychodzisz i stwierdzasz, że tak naprawdę nie przeczytałeś nawet treści wszystkich zadań. Pozostaje liczyć na przychylność wykładowcy, który obdarza cię połową punktu już za samo złożenie kartki i jej oddanie. Nadzieja w parze z rozpaczą.</p>
<p>Wieczorem siadasz przed białym polem edytora tekstowego i myślisz sobie: &bdquo;Ile mogę napisać? Jak tym biednym ludziom wytłumaczyć, że to jest jedyna droga, by zostać inżynierem? Że inżynier, jak każdy artysta, musi wpierw postradać rozum, nim będzie w stanie stworzyć dzieło.&rdquo; Krok po kroku jesteś coraz bliżej&hellip;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2007/01/29/poniedzialkowe-kolokwium/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
