wtorek, 3 października 2006 @ 21:29
Do kategorii: Osobiste
No tak, kolejna przeprowadzka zaliczona. Przy znacznej pomocy NetMana, nie da się ukryć. Dziękówki zatem kieruję w stronę tego zacnego człowieka!
To tyle. Cóż więcej można rzec? Po prostu, studenckie życie. Życie nomady.
sobota, 9 września 2006 @ 21:57
Do kategorii: Ogólne, Osobiste, Raczej zabawne
Wakacje, praca. Praca, wakacje. Rower, jezioro, fotografowanie na łonie natury. Linux, Samba, LVM, SofwareRAID. Składanie komputerów w szkolnym magazynie. Pentium II 350MHz – najlepsze, czym dysponowałem. Później instalowanie CentOS-a 4.4 na serwerze. Dwurdzeniowy Intel Pentium D 3,4GHz, 2GB RAM, dwa dyski po 400GB, płyta główna Asusa z dwoma zintegrowanymi sieciówkami, FireWire, SLI, i mnóstwem peryferiów zupełnie [...]
niedziela, 18 czerwca 2006 @ 0:12
Do kategorii: Osobiste, Wydarzenia
Czuję nieodpartą potrzebę blogowania. Czuję, że nienapisanie notki wiązałoby się z pogorszeniem samopoczucia, dyskomfortem, samotnością, lękiem, wrażeniem pustki… Uzależnienie? Nie, po prostu sesja się zbliża. ;) Teraz mogę wszystko: sprzątać, kodować, malować, pisać, fotografować, ćwiczyć itd. Oczywiście, ostatnią rzeczą, na jaką potrafię się zdobyć jest nauka. Trudno. Przynajmniej napiszę parę słów na zaległe tematy.
W sumie [...]
piątek, 12 maja 2006 @ 22:41
Do kategorii: Bulwers, Osobiste
Dzisiaj postanowiłem zabrać głos w sprawie nowego prawa w Wielkie Brytanii. Cytując za „Gazetą“:
Tamtejszy Urząd ds. Embriologii i Płodności Człowieka (Human Fertilisation and Embryology Authority) zezwolił osobom zagrożonym niektórymi nowotworami na kontrolowane tworzenie zdrowego potomstwa. HFEA wyraził zgodę na zastosowanie tzw. przedimplantacyjnej diagnostyki genetycznej. Nosiciele wadliwych genów BRCA1, BRCA2 i HNPCC (związanych z rakiem piersi [...]
piątek, 17 marca 2006 @ 21:57
Do kategorii: Osobiste
Przez ostatnie dni moje życie wyglądało inaczej. Owszem, przeprowadzka sama w sobie jest przeżyciem, które zapewnia nadmiar emocji, ale tu chodzi o coś więcej. Mimo całego zamieszania, świat był jakiś inny, lepszy… Hmmm… pełniejszy? Tak, właśnie pełniejszy, bogatszy w realne, namacalne doświadczenia, wcale nie związane tylko z przenoszeniem mebli. Przeżywałem wszystko z podziwem i z [...]
sobota, 11 marca 2006 @ 9:40
Do kategorii: Osobiste, Polibuda
Wczorajszy piątek był naprawdę trudny. Wszystko zaczęło się od budzika, który zadzwonił na czas, co niestety niewiele mi dało. Jakiś czas temu odwykłem od używania przycisku „Snooze“ na rzecz „Alarm off“, zapewne dlatego, iż nauczyłem się trafiać przez sen w ten drugi, co początkowo było bardzo trudne. Skutkiem tego było czterdziestopięciominutowe snooze, za które zapłaciłem [...]