<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>vmario techblog &#187; Noże</title>
	<atom:link href="http://blog.vmario.org/category/noze/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.vmario.org</link>
	<description>zapiski przyszłego inżyniera</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Mar 2010 22:14:56 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Modyfikacja nowego Opinelka</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2007/02/10/modyfikacja-nowego-opinelka/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2007/02/10/modyfikacja-nowego-opinelka/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Feb 2007 21:29:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
				<category><![CDATA[Noże]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vmario.ovh.org/blog/index.php/2007/02/10/modyfikacja-nowego-opinelka/</guid>
		<description><![CDATA[
To się musiało tak skończyć. Gdy pierwszy raz zobaczyłem na własne oczy Opinela, wiedziałem, że wcześniej czy później będę go mieć. No i parę dni temu, zadowolony pierwszymi wynikami sesji, postanowiłem sprawić sobie prezent, a był to Opinel numer 10 ze stali węglowej nabyty za 40,80&#160;PLN. Generalnie najbardziej podobają mi się Opinelki o głowni w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.flickr.com/photos/90251649@N00/385328905/" title="Złożony Opinelek"><img src="http://farm1.static.flickr.com/186/385328905_b0a4f1190a_t.jpg" class="vmlewa" alt="Złożony Opinelek" width="100" height="75" /></a></p>
<p>To się musiało tak skończyć. Gdy pierwszy raz zobaczyłem na własne oczy Opinela, wiedziałem, że wcześniej czy później będę go mieć. No i parę dni temu, zadowolony pierwszymi wynikami sesji, postanowiłem sprawić sobie prezent, a był to Opinel numer 10 ze stali węglowej nabyty za 40,80&nbsp;PLN. Generalnie najbardziej podobają mi się Opinelki o głowni w rozmiarach koło 9&nbsp;cm, bo te większe wydają mi się jakby trochę niezgrabne, jednak potrzebowałem czegoś ciut większego. Zresztą moje wrażenie jest czysto subiektywne i nie zmienia faktu, że nawet opinelowe dwunastki są piękne.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/90251649@N00/385328911/" title="Octowana głownia w promieniach Słońca"><img src="http://farm1.static.flickr.com/126/385328911_292fbe78a7_t.jpg" class="vmprawa" alt="Octowana głownia w promieniach Słońca" width="100" height="75" /></a></p>
<p>Parę słów o <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Opinel_knife" title="Definicja w Wikipedii">Opinelu</a>, jako takim, dla tych, którzy firmy nie znają. Otóż Joseph Opinel z Saint-Jean-de-Maurienne we Francji opracował swój nóż w latach dziewięćdziesiątych dziewiętnastego wieku. Wzorował się ponoć na pasterskich kozikach. Wedle internetowych źródeł, w 1911 roku zdobył nagrodę na Wystawie Alpejskiej w Turynie i wtedy rozpoczęła się kariera nożyków. Głownia &ndash; do wyboru &ndash; ze stali nierdzewnej (oznaczanej napisem &bdquo;INOX&rdquo;, o zawartości chromu minimum 13%) lub węglowej (oznaczanej napisem &bdquo;au carbone&rdquo;, o zawartości węgla 0,9%) &ndash; pełny szlif, zapewniający świetne właściwości tnące, rękojeść z drewna bukowego i solidność wykonania (przy rozsądnej cenie) zyskały uznanie podróżników, rybaków i pasterzy oraz sprawiły, że Opinel stał się klasą samą w sobie. Opatentowana w 1955 roku blokada virobloc przydała nożykom wygody i bezpieczeństwa. Podobno do dziś sprzedano około 20 milionów Opinelków.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/90251649@N00/385328910/" title="Opinel #10 w całej okazałości"><img src="http://farm1.static.flickr.com/140/385328910_7538ff1be3_t.jpg" class="vmlewa" alt="Opinel #10 w całej okazałości" width="100" height="75" /></a></p>
<p>Nóż rzeczywiście jest fabrycznie bardzo ostry. Od razu po zakupie bez problemu może rozpocząć pracę. W przypadku stali węglowej warto jednak najpierw zaoctować głownię. Odtłuszczamy ją (np. benzyną ekstrakcyjną lub dobrym płynem do mycia naczyń), owijamy papierem toaletowym, który nasączamy octem i pozostawiamy na kilkanaście minut. Wedle uznania zabieg można powtórzyć, ewentualnie zastąpić ocet musztardą lub inną kwaśną substancją. Octowanie ma na celu lekkie wytrawienie głowni, co ponoć chroni przed korozją, a z pewnością sprawia, że zyskuje ona przyjemny klimat (postarza ją i podkreśla błyszczące się ostrze). Zresztą już pierwszy kontakt np. z pomidorami sprawia, że węglówka pokrywa się ciemnymi plamami, a octowanie ma tę zaletę, że zapewnia w miarę równomierne zaczernienie głowni.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/90251649@N00/385328907/" title="Mój filework"><img src="http://farm1.static.flickr.com/145/385328907_9f6b479df2_t.jpg" class="vmprawa" alt="Mój filework" width="100" height="75" /></a></p>
<p>Ja jednak przed octowaniem poddałem nóż innej modernizacji. Chwyciłem kilka pilników, jakie znalazłem w piwnicy i dodałem filework, czyli karbowanie, które po pierwsze pełni rolę ozdobną, po drugie zapewnia oparcie kciukowi. Efekt jest nie najgorszy, zwłaszcza jak na pierwszy raz, aczkolwiek żałuję, że nie pokusiłem się o zakup lepszych pilniczków. Gdyby ktoś szukał inspiracji, zachęcam do obejrzenia <a href="http://www.knives.pl/forum/63-krug-custom-knives/opinel-po-przerobkachniewielkich.msg87186.html#msg87186">pracy Kruga</a>.</p>
<p>Na koniec małe podsumowanie. Zalety nożyka to:</p>
<ul>
<li>piękne i solidne wykonanie,</li>
<li>wytrzymała konstrukcja (wedle opinii użytkowników),</li>
<li>dobra węglówka,</li>
<li>funkcjonalny kształt głowni,</li>
<li>wygodna i miła rękojeść,</li>
<li>blokada &ndash; może się nie umywa do frame locka, ale jak na kozik jest świetna,</li>
<li>znakomity stosunek cena/jakość,</li>
<li>możliwość customizacji &ndash; od nękania głowni pilnikami, po wykonanie własnej rękojeści.</li>
</ul>
<p>Wady? Na chwilę obecną mogę wymienić takie jak:</p>
<ul>
<li>wymagająca troski głownia &ndash; węglówka, jak to węglówka &ndash; wody nie lubi (czy to wada? może raczej cecha stali),</li>
<li>drewniana rękojeść za wodą też nie przepada &ndash; gdy namoknie otwieranie noża jest utrudnione,</li>
<li>należy uważać na czubek głowni, który nie jest ponoć trudno obłamać,</li>
<li>dla przyzwyczajonych do automatycznych blokad &ndash; virobloc sam się nie zamknie.</li>
</ul>
<p>No i kilka linków:</p>
<ul>
<li><a href="http://ngt.pl/272,Opinel-Klasyczny-nr-9;-8;-6.html">Opinel Klasyczny nr 9; 8; 6 &ndash; Niezależna grupa testingowa</a></li>
<li><a href="http://www.e-horyzont.pl/site/?p=produkty&#038;prodid=1195&#038;horsid=f943d0698182ce1d1827">kilka słów o nożyku w sklepie e-Horyzont</a></li>
<li><a href="http://www.e-horyzont.pl/site/pops/char.php3?id=950">jeszcze parę słów w sklepie e-Horyzont</a></li>
<li><a href="http://www.bron.pl/bron_pl/survival/nowosci/noz_opinel_12_inox">kilka słów o nożyku w sklepie broń.pl</a></li>
<li><a href="http://www.swiatnozy.com.pl/index.php?option=com_content&#038;task=view&#038;id=58">recenzja dziewiątki w Świecie Noży</a></li>
<li><a href="http://www.swiatnozy.com.pl/index.php?option=com_content&#038;task=view&#038;id=123">recenzja dwunastki w Świecie Noży</a></li>
<li><a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Opinel_knife">definicja w anglojęzycznej Wikipedii</a></li>
<li><a href="http://www.opinel.com/">strona domowa Opinela</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2007/02/10/modyfikacja-nowego-opinelka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W zaśmieconym lesie</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2006/11/29/w-zasmieconym-lesie/</link>
		<comments>http://blog.vmario.org/2006/11/29/w-zasmieconym-lesie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Nov 2006 22:12:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bulwers]]></category>
		<category><![CDATA[Noże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vmario.ovh.org/blog/index.php/2006/11/29/w-zasmieconym-lesie/</guid>
		<description><![CDATA[W sobotę byłem w domu. Miałem okazję złapać trochę oddechu w lesie. Było już grubo po południu, robiło się ciemno, a ja w puszczę z nożykami i nowym Victorinoksem. Na pierwszy ogień poszła piłka ze scyzoryka. Zgodnie z zapowiedzią NetMana, cięła aż miło. Miałem ochotę wypróbować ją na jakiejś świeżej gałęzi, ale się powstrzymałem. Później [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W sobotę byłem w domu. Miałem okazję złapać trochę oddechu w lesie. Było już grubo po południu, robiło się ciemno, a ja w puszczę z nożykami i <a href="http://www.victorinox.ch/index.cfm?page=161&#038;lang=E" title="Victorinox Huntsman">nowym Victorinoksem</a>. Na pierwszy ogień poszła piłka ze scyzoryka. Zgodnie z zapowiedzią NetMana, cięła aż miło. Miałem ochotę wypróbować ją na jakiejś świeżej gałęzi, ale się powstrzymałem. Później Lakota &ndash; parę uderzeń w konar, który przed chwilą piłował Victor i stwierdziłem, że z takimi luzami, to ten folder już się tylko do robienia kanapek nadaje. Kamilek (Camillus CUDA EDC), po nieco mocniejszym dokręceniu osi, trzymał się świetnie i tym razem się nie poluzował, choć obciążałem go ponad miarę (toż to delikatne <abbr title="Every Day Carry">EDC</abbr> tylko&hellip;).</p>
<p>Cudownie jest w mojej augustowskiej puszczy, ale powrót przez ciemniejący las podnosi trochę poziom adrenaliny&hellip; Niestety, jeszcze bardziej burzy krew w żyłach stan lasu. Od samego początku witają cię śmieci. Śmieci i śmieci. Wszędzie śmieci. Jest to jeden z powodów dla których lubię zagłębiać się w knieję, na przełaj, gdzie nie docierają pseudoturyści. Niestety, takich miejsc jest w pobliżu mojego domu niewiele, chyba że ktoś jest gotowy łazić po bagnach.</p>
<p>Naprawdę przykro jest patrzeć na efekty ludzkiej głupoty. Puszcza powinna być miejscem szczególnym, gdzie człowiek jest tylko gościem, okazuje się jednak, że wiele osób odbiera las zupełnie inaczej &ndash; po prostu jak śmietnik, po którym ewentualnie można pospacerować, rozrzucają wszędzie dokoła odpadki. No tak, wnieść do lasu pełną butelkę jest lekko, ale wynieść pustą ciężko. A przecież nawet po ognisku (względnie piwowisku) można wrzucić wszystko w worek i wracając zanieść na śmietnik. Jedni potrafią to zrobić, innym jest ciężko, nawet gdy są samochodem. Niestety, nie widzę rozwiązania problemu. Mandaty za zaśmiecanie lasu, nawet wysokie, nie pomogą wiele, bo jak namierzyć tych wszystkich idiotów? Albo przynajmniej złapać któregoś na gorącym uczynku? Heh, smutno mi. Od dzieciństwa jestem związany z lasem. Może z trudem odróżniam gatunki drzew, grzybów tym bardziej, zwierzyny nie tropię, ale uważam, że z lasu umiem korzystać, bo chyba najważniejsze to nie niszczyć go, a jednocześnie czerpać przyjemność z bliskości natury. Biedna puszcza&hellip;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.vmario.org/2006/11/29/w-zasmieconym-lesie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
