Studium przypadku, czyli SSH a DNS
Jeden z serwerów pod moją opieką miał problemy z DNS-ami, które nie chciały zamieniać nazw domenowych na adresy IP. Uruchomiłem więc klienta DHCP w nadziei, że maszyna dostanie od routera nowe DNS-y, skończyło się to jednak utratą kontaktu z komputerem (dostał nowy IP i przestało działać przekierowywanie portów na routerze). Po restarcie niby wszystko wróciło do normy, z tym, że nawiązywanie połączenia SSH trwało stosunkowo długo, tj. minutę — dwie, tak, że NX w ogóle nie był w stanie zestawić sesji. Za to sesja SSH była w końcu zestawiana i chodziła bez żadnych problemów.
Po dłuższej analizie doszedłem do wniosku, że być może DNS-y wciąż sprawiają jakieś kłopoty. Może sshd podczas nawiązywania połączenia próbuje zamienić IP klienta na nazwę domenową? Sprawdziłem, że połączenie z komputera, który serwer miał w /etc/hosts przebiega normalnie, zatem teoria zdawała się potwierdzać. Podmieniłem więc /etc/resolv.conf na
nameserver 194.204.159.1
nameserver 194.204.152.34
czyli tepsowskie dns.tpsa.pl i dns2.tpsa.pl.
Po tym zabiegu SSH i NX zaczęły normalnie pracować.
