Proste limitowanie transferu
Parę dni temu Sebastian Łuczak na swoim blogu opisał kilka przydatnych programów na terminal. Spośród nich szczególnie spodobał mi się trickle, który umożliwia limitowanie downloadu i uploadu pojedynczych programów. Wykorzystanie tego narzędzia jest trywialne:
$ trickle -u 4 -d 10 jigdo-lite
-u 4 ogranicza dla programu jigdo-lite upload do 4KB/s, zaś -d 10 – download do 10KB/s (korzystam tylko z drugiej opcji, bo nie mam potrzeby przycinania uploadu).
Korzystając z okazji, chętnie skomentuję jigdo-lite krótkim sloganem: „pobieranie nigdy nie było tak trudne”. Ten program, do pobierania dystrybucji Debiana (czemu nie skorzystałem z Torrenta?), ma tak nieintuicyjny interfejs, a raczej namiastkę interfejsu, że zawsze zrobię coś nie tak. Tym razem stworzyłem specjalny katalog na pliki *.jigdo i *.template (przy czym te drugie chyba niepotrzebnie pobierałem ręcznie), co skończyło się tym, że walczyłem pół godziny, nim przeniosłem wszystko bezpośrednio do ~/, dzięki czemu jigdo łaskawie zaczął ściągać dane.
Wiem, nie czytam instrukcji i w ogóle, ale… czy nie można tego było napisać inaczej? Ech, dobrze że teraz umiem przynajmniej przyciąć łącze i obrazy mogą się pobierać non-stop.

piątek, 23 marca 2007 @ 19:20
ograniczanie transferu… – achhh… – dlaczego pod windowsem nie można tego w łatwy i skuteczny sposób zrobić. ??
Przydało by mi się w domku.
A tego, że możesz nie ograniczać uploadu to zazdroszczę.
Ja jak go nie ograniczam, a ktoś zaczyna ściągać muzykę, to cały net pada, bo przeglądarka nie jest w stanie “wybić się” z żądaniem ściągnięcia (a raczej wysłania do mnie przez serwer) strony WWW.