BasKet – zarządzaj swoimi notatkami
Jakiś czas temu porzuciłem programik KNotes, który służył mi do sporządzania notatek podczas korzystania z komputera. Zniechęciła mnie duchowa ubogość tej aplikacji i niewygodny sposób obsługi. Co prawda może po zintegrowaniu z Kontactem przynajmniej przeglądanie notatek jest przyjemniejsze dla użytkownika, ale nie zmienia to faktu, że istnieją programy dające znacznie większe możliwości. Z pewnością należy do nich BasKet – Koszyk notatek (zrzuty ekranu).
BasKet to rozwiązanie funkcjonalne, ale nie wprawiające w konfuzję. Okno mamy podzielone na dwie części: w lewej dodajemy tzw. koszyki (które mogą tworzyć hierarchiczną strukturę), a w prawej edytujemy ich zawartość, czyli notatki. Koszyki mają kilka ustawień:
- kolor tła i czcionki,
- obrazek tła (tu jesteśmy ograniczeni do zestawu kilku obrazków),
- ikona,
- sposób układania notatek: w kolumny lub swobodny,
- skrót klawiaturowy (lokalny lub globalny),
- zabezpieczenie hasłem.
No dobra, mamy koszyk, możemy dodawać notatki. Klikamy lewym przyciskiem i piszemy. Edycję kończymy naciskając [Escape]. Ale możemy też kliknąć prawym przyciskiem, a wtedy dostajemy więcej możliwości – program pozwala dodać:
- obrazek,
- zwykły odnośnik, np. do strony www,
- odnośnik uruchamiający program lub otwierający plik z naszego komputera,
- kolor (barwny prostokąt z tripletem szesnastkowym koloru),
- „region ekranu”, czyli zrzut z fragmentu ekranu – BasKet minimalizuje się, a my zaznaczamy interesujący nas prostokąt.
Klikając na małą (czasem zdaje się, że zbyt małą) strzałkę z lewej strony notatki możemy ustawiać „znaczniki”, takie jak: ikonki, priorytet, pasek postępu, kwadracik na odhaczenie zadania itp. Notatki tekstowe pozwalają ponadto na stosowanie podstawowego formatowania, jak pogrubianie czy wyrównywanie. Wszystkie rodzaje notatek można łączyć w grupy.
Tak, pokrótce, przedstawia się korzystanie z BasKeta. Na koniec przedstawię kilka moich koszyków:
- pomysły na layouty stron www w postaci screenshotów z linkami i opisami,
- zadania do realizacji w trakcie korzystania z komputera,
- porady, kawałki kodu, wycinki ze specyfikacji CSS, dowcipy i inne głupoty, jakich w internecie nie brakuje,
- linki do stron, których nie miałem czasu przeczytać, a uważam, że warto wrócić,
- snippety – kod, którego często używam (wreszcie mam to w jednym miejscu, niezależnie od używanego edytora).
Jeżeli chodzi o wady programu, to przede wszystkim dotyczy on długich tekstów bez spacji (np. link w postaci pełnego adresu www), które „rozpychają” kolumny oraz obszernych tekstów, które zajmują z pół ekranu i nie sposób coś z nimi zrobić (można tylko zmieniać szerokość notatek, a nie ich wysokość). Ambitny roadmap projektu wskazuje jednak, że autorzy będą go intensywnie rozwijać.
Na koniec dwie uwagi:
- w repozytorium Debiana testing wciąż znajduje się wersja BasKet 0.5.0 – polecam kompilację ze źródeł najnowszej wersji (obecnie 1.0) albo instalację jakiejś sensownej paczki, choćby BasKet 0.6.0.
- dzisiejszy odcinek sponsorował znacznik
<li>.
