<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: W zaśmieconym lesie</title>
	<atom:link href="http://blog.vmario.org/2006/11/29/w-zasmieconym-lesie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.vmario.org/2006/11/29/w-zasmieconym-lesie/</link>
	<description>zapiski przyszłego inżyniera</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Mar 2010 08:06:21 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: NetMan</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2006/11/29/w-zasmieconym-lesie/comment-page-1/#comment-366</link>
		<dc:creator>NetMan</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Nov 2006 22:46:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://vmario.ovh.org/blog/index.php/2006/11/29/w-zasmieconym-lesie/#comment-366</guid>
		<description> 
wobec tego to nie wiem co powiedzieć. Toć to palić ognia w lesie nie można - NIGDY. Mandaty za to są spore... - a jeżeli mówimy o wyznaczonych miejscach to muszą takowe być zaopatrzone w jako taki śmietnik (albo miejsce na śmieci).

Stan naszych lasów rzeczywiście jest okropny. Nieraz już spotykałem pralki i inne całkiem DUŻE sprzęty wyrzucone w lesie albo na jego obrzeżach. 
Co do stanu lasu koło mojego domku w Olsztynku - to niestety nie wiele powiem - bo bardzo dawno nie byłem - może w ten weekend wybiorę sie na spacerek ;)

Za to stan lasu tutaj - za płotem - w Sopocie - No musze powiedzieć że SUPER - poza tym, że ludzie (powinienem powiedzieć IDIOCI) pozwalają swoim psom SRAĆ na ścieżkach i pieszych duktach. No ale... - On/ona psiaka nie przegoni w bok - bo KU*** to nie ludzie wychodzą z psami a psy z nimi.  No ale na śmieci to nie mogę tutaj narzekać - wiadomo - zdąży się od czasu do czasu jakiś papierek, jakiś woreczek albo butelka. Nie jest to przyjemne - ale w stosunku do wielu chodników i dróg w mieście to musze powiedzieć że jest NIEŹLE ;)

Co do Victorinoxa - to piłkę ma świetną nawet po sporej ilości przeciętych gałęzi/drzewek. Szkoda, że na świeżym drewnie jej nie przetestowałeś :( - Tam to wióry na serio lecą - i nawet przy szybkim cięciu ostrze potrafi się zaklinować - w sensie zaciąć tak głęboko (takie ostre), że trzeba je ruchem wstecznym wycofać spróbować ponownie z znacznie lżejszym naciskiem ;)
Nie namawiam do cięcia byle gałęzi...,- ale gdzieś w głębi lasu, albo pod jakaś linią energetyczną leszczynę - to SPOKO - dla leśników leszczyna to CHWAST - więc co najwyżej Ci za to podziękują :) a do domu możesz wracać z kijaszkiem (4-5m) - aby sie od psów odganiać .. lub czuć pewniej w

&lt;blockquote&gt;ciemniejący las podnosi trochę poziom adrenaliny (…)&lt;/blockquote&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wobec tego to nie wiem co powiedzieć. Toć to palić ognia w lesie nie można &#8211; NIGDY. Mandaty za to są spore&#8230; &#8211; a jeżeli mówimy o wyznaczonych miejscach to muszą takowe być zaopatrzone w jako taki śmietnik (albo miejsce na śmieci).</p>
<p>Stan naszych lasów rzeczywiście jest okropny. Nieraz już spotykałem pralki i inne całkiem DUŻE sprzęty wyrzucone w lesie albo na jego obrzeżach.<br />
Co do stanu lasu koło mojego domku w Olsztynku &#8211; to niestety nie wiele powiem &#8211; bo bardzo dawno nie byłem &#8211; może w ten weekend wybiorę sie na spacerek ;)</p>
<p>Za to stan lasu tutaj &#8211; za płotem &#8211; w Sopocie &#8211; No musze powiedzieć że SUPER &#8211; poza tym, że ludzie (powinienem powiedzieć IDIOCI) pozwalają swoim psom SRAĆ na ścieżkach i pieszych duktach. No ale&#8230; &#8211; On/ona psiaka nie przegoni w bok &#8211; bo KU*** to nie ludzie wychodzą z psami a psy z nimi.  No ale na śmieci to nie mogę tutaj narzekać &#8211; wiadomo &#8211; zdąży się od czasu do czasu jakiś papierek, jakiś woreczek albo butelka. Nie jest to przyjemne &#8211; ale w stosunku do wielu chodników i dróg w mieście to musze powiedzieć że jest NIEŹLE ;)</p>
<p>Co do Victorinoxa &#8211; to piłkę ma świetną nawet po sporej ilości przeciętych gałęzi/drzewek. Szkoda, że na świeżym drewnie jej nie przetestowałeś :( &#8211; Tam to wióry na serio lecą &#8211; i nawet przy szybkim cięciu ostrze potrafi się zaklinować &#8211; w sensie zaciąć tak głęboko (takie ostre), że trzeba je ruchem wstecznym wycofać spróbować ponownie z znacznie lżejszym naciskiem ;)<br />
Nie namawiam do cięcia byle gałęzi&#8230;,- ale gdzieś w głębi lasu, albo pod jakaś linią energetyczną leszczynę &#8211; to SPOKO &#8211; dla leśników leszczyna to CHWAST &#8211; więc co najwyżej Ci za to podziękują :) a do domu możesz wracać z kijaszkiem (4-5m) &#8211; aby sie od psów odganiać .. lub czuć pewniej w</p>
<blockquote><p>ciemniejący las podnosi trochę poziom adrenaliny (…)</p></blockquote>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
