W zaśmieconym lesie

W sobotę byłem w domu. Miałem okazję złapać trochę oddechu w lesie. Było już grubo po południu, robiło się ciemno, a ja w puszczę z nożykami i nowym Victorinoksem. Na pierwszy ogień poszła piłka ze scyzoryka. Zgodnie z zapowiedzią NetMana, cięła aż miło. Miałem ochotę wypróbować ją na jakiejś świeżej gałęzi, ale się powstrzymałem. Później Lakota – parę uderzeń w konar, który przed chwilą piłował Victor i stwierdziłem, że z takimi luzami, to ten folder już się tylko do robienia kanapek nadaje. Kamilek (Camillus CUDA EDC), po nieco mocniejszym dokręceniu osi, trzymał się świetnie i tym razem się nie poluzował, choć obciążałem go ponad miarę (toż to delikatne EDC tylko…).

Cudownie jest w mojej augustowskiej puszczy, ale powrót przez ciemniejący las podnosi trochę poziom adrenaliny… Niestety, jeszcze bardziej burzy krew w żyłach stan lasu. Od samego początku witają cię śmieci. Śmieci i śmieci. Wszędzie śmieci. Jest to jeden z powodów dla których lubię zagłębiać się w knieję, na przełaj, gdzie nie docierają pseudoturyści. Niestety, takich miejsc jest w pobliżu mojego domu niewiele, chyba że ktoś jest gotowy łazić po bagnach.

Naprawdę przykro jest patrzeć na efekty ludzkiej głupoty. Puszcza powinna być miejscem szczególnym, gdzie człowiek jest tylko gościem, okazuje się jednak, że wiele osób odbiera las zupełnie inaczej – po prostu jak śmietnik, po którym ewentualnie można pospacerować, rozrzucają wszędzie dokoła odpadki. No tak, wnieść do lasu pełną butelkę jest lekko, ale wynieść pustą ciężko. A przecież nawet po ognisku (względnie piwowisku) można wrzucić wszystko w worek i wracając zanieść na śmietnik. Jedni potrafią to zrobić, innym jest ciężko, nawet gdy są samochodem. Niestety, nie widzę rozwiązania problemu. Mandaty za zaśmiecanie lasu, nawet wysokie, nie pomogą wiele, bo jak namierzyć tych wszystkich idiotów? Albo przynajmniej złapać któregoś na gorącym uczynku? Heh, smutno mi. Od dzieciństwa jestem związany z lasem. Może z trudem odróżniam gatunki drzew, grzybów tym bardziej, zwierzyny nie tropię, ale uważam, że z lasu umiem korzystać, bo chyba najważniejsze to nie niszczyć go, a jednocześnie czerpać przyjemność z bliskości natury. Biedna puszcza…

Komentarzy: 1 do „W zaśmieconym lesie“

  1. NetMan komentuje:

    wobec tego to nie wiem co powiedzieć. Toć to palić ognia w lesie nie można – NIGDY. Mandaty za to są spore… – a jeżeli mówimy o wyznaczonych miejscach to muszą takowe być zaopatrzone w jako taki śmietnik (albo miejsce na śmieci).

    Stan naszych lasów rzeczywiście jest okropny. Nieraz już spotykałem pralki i inne całkiem DUŻE sprzęty wyrzucone w lesie albo na jego obrzeżach.
    Co do stanu lasu koło mojego domku w Olsztynku – to niestety nie wiele powiem – bo bardzo dawno nie byłem – może w ten weekend wybiorę sie na spacerek ;)

    Za to stan lasu tutaj – za płotem – w Sopocie – No musze powiedzieć że SUPER – poza tym, że ludzie (powinienem powiedzieć IDIOCI) pozwalają swoim psom SRAĆ na ścieżkach i pieszych duktach. No ale… – On/ona psiaka nie przegoni w bok – bo KU*** to nie ludzie wychodzą z psami a psy z nimi. No ale na śmieci to nie mogę tutaj narzekać – wiadomo – zdąży się od czasu do czasu jakiś papierek, jakiś woreczek albo butelka. Nie jest to przyjemne – ale w stosunku do wielu chodników i dróg w mieście to musze powiedzieć że jest NIEŹLE ;)

    Co do Victorinoxa – to piłkę ma świetną nawet po sporej ilości przeciętych gałęzi/drzewek. Szkoda, że na świeżym drewnie jej nie przetestowałeś :( – Tam to wióry na serio lecą – i nawet przy szybkim cięciu ostrze potrafi się zaklinować – w sensie zaciąć tak głęboko (takie ostre), że trzeba je ruchem wstecznym wycofać spróbować ponownie z znacznie lżejszym naciskiem ;)
    Nie namawiam do cięcia byle gałęzi…,- ale gdzieś w głębi lasu, albo pod jakaś linią energetyczną leszczynę – to SPOKO – dla leśników leszczyna to CHWAST – więc co najwyżej Ci za to podziękują :) a do domu możesz wracać z kijaszkiem (4-5m) – aby sie od psów odganiać .. lub czuć pewniej w

    ciemniejący las podnosi trochę poziom adrenaliny (…)

Dodawanie komentarzy

XHTML: Możesz używać tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <pre lang="" line="" escaped="">