Kambek
Wakacje, praca. Praca, wakacje. Rower, jezioro, fotografowanie na łonie natury. Linux, Samba, LVM, SofwareRAID. Składanie komputerów w szkolnym magazynie. Pentium II 350MHz – najlepsze, czym dysponowałem. Później instalowanie CentOS-a 4.4 na serwerze. Dwurdzeniowy Intel Pentium D 3,4GHz, 2GB RAM, dwa dyski po 400GB, płyta główna Asusa z dwoma zintegrowanymi sieciówkami, FireWire, SLI, i mnóstwem peryferiów zupełnie zbędnych na serwerze. Praca z Płatnikiem, Hermesem, instalowanie Windowsa 2000 (wroga trzeba poznać). Śpiewanie w chórze kościelnym. Nauka. Oglądanie „Pogromców mitów”, „Lost” i „Lost 2”.
To tak po łebkach o tym, co działo się u mnie przez ostatnie dwa miesiące. Coś się zmieniło? Wiele, co widzę zwłaszcza teraz. To chyba dobrze, bo są to zmiany, które może skierują mnie na właściwe tory. Jeżeli rzeczywiście tak będzie, zobaczycie to na moim blogu. Mam nowe pomysły, chcę przestać pisać o tym, zacząć pisać o tamtym. Nie będzie tu miała miejsca rewolucja, ale zacznę pracować nad ewolucją.
Rewolucje wprowadził za to NetMan, który wreszcie przesiadł się na jakiś sensowny system blogowy, a konkretnie na bloga w Opera Community. Wygląda to dobrze, a funkcjonalność jest świetna. Gratuluję samozaparcia. Wiem, że pisanie bloga pomaga, pozwalając się wyżyć, ale nie jest lekko, gdy czyta Cię tylko kilkoro znajomych. Ale jeszcze podbijemy świat!
Ponieważ operowy blog ma bardzo użyteczny system nadawania praw odczytu do wpisów, musiałem się zarejestrować w Opera Community, bym mógł być odpowiednio identyfikowany. Przy tej okazji odkryłem swoją prawdziwą twarz. Rozsierdzony przywłaszczeniem mojego nicka, założyłem profil emanujący złem i nienawiścią. Oglądajcie, póki nie zmieniłem.

sobota, 9 września 2006 @ 22:36
No tak… i WY się dziwiecie, że nikt chłopaka nie rozumiem.
No tak…. po prostu zrozum vmario, a zgłupiejesz :D
Jestem Ciekaw Twojej ewolucji. Ale już sie zapowiada – knypek z słuchawkami na uszach, nożem (dużym jak ostrze mojej maszynki do golenia:P) przy pasie, kieszenie wypchane danymi. A w Torbie sprzęt każdego rodzaju, od wiertarki z doczepianym udarem poczynajać, przez PIWO, na kartkach z notatkami kończąc :D
pozdrowionka & WELCOME BACK
sobota, 9 września 2006 @ 22:37
Michał, nie pij tyle na wieczór.
sobota, 9 września 2006 @ 22:37
Dobra wiem – przesadziłem z tymi notatkami. A pić nic nie piłem :P
czwartek, 14 września 2006 @ 19:30
BRAWO, BRAWO, BRAWO! za „profil emanujący złem i nienawiścią” (tu zaznaczam,ze poszłam po rozum do głowy i za sprawą vmario przeszlam na firefoksa), bo opera (zlo, straszne zło) jest uzywana przez netmana, temu jej nie używam :p :p :p