Innowacje w interfejsach 3D

Truizmem jest stwierdzenie, że interfejsy systemów operacyjnych ulegają ewolucji, która idzie w kierunkach, jakie kilkanaście lat temu były czystym science-fiction. Może mniej oczywisty, ale doskonale widoczny w Internecie, jest fakt, że przemianom w sposobie postrzegania komunikacji człowieka z maszyną towarzyszy zmiana sposobu myślenia o zarządzaniu informacją.

W czasach wielkich mainfraime’ów i terminali z pyłgającym znakiem zachęty podział na katalogi, tabelaryczne prezentowanie danych, taksonomia czy ciągnące się na dziesiątki ekranów wylistowane dane były chyba czymś oczywistym. Teraz równie oczywista zdaje się folksonomia i związane z nią chmury tagowe, mapy myśli, czy chociażby hipertekst. Zamiast uczyć człowieka myśleć jak maszyna, uczymy maszynę udawać, że myśli jak człowiek, i tu właśnie niezbędne są nowe interfejsy. A te zaczynają przerastać moją wyobraźnię…

Spójrzcie tylko na to. To nie kolejny menedżer okien 3D, ale zupełnie nowe podejście do zarządzania plikami. Na pulpicie mamy rozrzucone ikony dokumentów, które możemy przeciągać, układać, wrzucać na stos w kącie, przeglądać, skalować itp., a wszystko w efektowny i bardzo realistyczny sposób. Trudno ocenić przydatność tego rozwiązania. Brak tu takich szczegółów jak nazwy plików czy katalogi. Nie wiem też, na ile końcowy system będzie kompatybilny w dół, tzn. jak wiele dokonanych operacji (np. grupowanie plików) znajdzie odzwierciedlenie w systemie plików lub w inny sposób będzie dostępne w menedżerach 2D czy nawet tekstowych. Niewątpliwie jednak chciałbym mieć możliwość sprawdzenia tego na swoim pulpicie (niekoniecznie w innych katalogach).

Jednak póki co z utęsknieniem wyglądam, kiedy będę miał czas zainstalować XGL, które również jest bardzo efektowne, a niektóre ficzery zdają się mieć jakąś praktyczną wartość.

FSView w akcji

Mogę tu jednak wspomnieć o jednym, dosyć nowatorskim, rozwiązaniu, którym dysponuje moje kochane KDE, a konkretnie Konqueror. Chodzi o FSView. Jest to tryb widoku, w którym każdy katalog i plik jest reprezentowany przez prostokąt o powierzchni proporcjonalnej do objętości katalogu lub pliku oraz o kolorze zależnym np. od typu MIME lub głębokości, na jakiej się dany obiekt znajduje. Działa toto dosyć topornie, gdy każemy się programowi zagłębiać w liczne podkatalogi, ale dla głębokości rzędu 4…5 otrzymujemy narzędzie o niezwykłych właściwościach. Jednym rzutem oka możemy wyłapać, co i gdzie zajmuje najwięcej przestrzeni dyskowej.

Screenshot przedstawia lokalną wersję mojej strony domowej. Jak widać, cenną przestrzeń na serwerze zażera kilka plików graficznych, archiwum ZIP oraz system statystyk z licznymi plikami tłumaczeń (niebieskie prostokąty w katalogu lang/) i kilkoma krojami pisma („To tam są czcionki?” – byłem zdziwiony). Trudno byłoby to tak błyskawicznie zauważyć, posługując się zwykłym trybem widoku (trzeba by poklikać) czy narzędziami tekstowymi (prosty bo prosty, ale jakiś skrypt wypadałoby do tego napisać). Szkoda tylko, że FSView nie zadziałał bezpośrednio na serwerze, przez FTP, ale domyślam się, że trwałoby to dosyć długo.

Oczywiście, można zaznaczać prostokąty, otwierać pliki i wchodzić do podkatalogów. Niestety, wklejanie plików, nie mówiąc o przeciąganiu prostokątów między katalogami, nie działa.

Na zakończenie rzecz o zupełnie innych interfejsach, czyli film o niewidomych w Sieci (jest dostępna wersja on-line). Polecam. Może teraz i Ty będziesz pamiętał o: <img src="obrazek.png" alt="Opis zawartości obrazka" />?

Komentarzy: 2 do „Innowacje w interfejsach 3D“

  1. NetMan komentuje:

    no to nowe oprawy graficzne są cool … ale dla mnie nawet najnowsze rzeczy czasem są za wolne, zbyt dużo czasu schodzi na znalezienie czegoś, tu kliknąć, to obrucić, tu w katalog wejść, a tu w kolejny… itd..
    Czekam, aż poziom techniki rozwinie się do tego stopnia, że bęe zakąłdał na głowę opaskę z elektrodami (najlepiej bezprzewodową np. WiFi lub Bluetooth, zasilaną 2 x akumulatorami AA) i za pomocą myśli będe mógł kierowąc kompem…
    Wydawąc mu polecenia… – bo teraz to już czasem, ja myślami już otwieram jakiś plik, a w rzeczywistości czekam aż mi się wyświetlą katalogi, albo aż palec kliknie dwa razy i mysz otworzy dany plik/katalog

    I to będzie dopiero przełom, zarówno dla niepełnosprawnych, jak i osób którym zależy na czasie. Bo można pisać jedno, a myślec drugie.. – np. ja w tej chwili myśle o wejśćiu na stronkę w której jest opisany repertuar kina w Gdańsku. – a przy sterowaniu myślą w ttle mogło by mi się kolejne okienko odpalić i mógł by sie wpisać adres www. gdzie taki repertuar bym znalazł, ..

    Pisanie tekstów – po co klawiatura – w głowie wszystko wypowiem i po sprawie :D

    Dlatego ja podchodzę z dystansem do wszystkch bajerów typu system operacyjny 3D, bo nie widze dla tego zastosowania. na pewno jeszcze nie teraz.

    A co do filmików – to bajery i bajery…
    Ja już nie wiem czy wygodne jest trzymanie rzeczy na kompie tak jak na biurku… – a poza tym te systemy wymagaja wsparcia grafy.. i ja widze tam niezłe pole do popisu i wykorzystania nowych procesorów FIZYKI, odpowiedzialnych za zjawiska fizyczna i interakcje między obiektami…. – jakąś wygode to prezentuje, ale czy ja wiem ??

    A po co mi falujące okienka, jak je przesuwam?? po co mają one sie zmieniać i reagowąć jakby z galarety były ?? po co i dlaczego ?? Chyba tylko dla takich prezentacjii

    Co do Niewidomcyh, albo ogólnie niepełnosprawnych to zgadzam sie w pełni…
    BTW: fajnie te syntezatory mowy brzmią :D

  2. NetMan komentuje:

    A i jeszcze jedno – co do katalogów i ich rozmiarów..
    to ja używam małego programiku DirectorySize… który wyświetla mi rozmiary katalogów, nie prezentuje tego w sposób graficzny, ale jako drzewo, ale dzięki kolejność od najwiekszych wielorybów do motylków – pod względem rozmiaru ;]
    bardzo łatwo i szybko można znalęźć katalog który zawala za duzo miejsca ;)
    i nie potrzebuje na serio całej tej grafiki… ;P

Dodawanie komentarzy

XHTML: Możesz używać tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <pre lang="" line="" escaped="">