<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Just follow the day&#8230;</title>
	<atom:link href="http://blog.vmario.org/2006/04/12/just-follow-the-day/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.vmario.org/2006/04/12/just-follow-the-day/</link>
	<description>zapiski przyszłego inżyniera</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 06:09:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: NetMan</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2006/04/12/just-follow-the-day/comment-page-1/#comment-86</link>
		<dc:creator>NetMan</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Apr 2006 20:26:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://vmario.ovh.org/blog/index.php/2006/04/12/just-follow-the-day/#comment-86</guid>
		<description>Sztuką jest patrzenie na wszystkie aspekty.
to zabrzmi jak chwalenie sie ale trudno :&gt; :
Ja oglądając reklamę nie odbieram jej jak zwykły śmiertelnik, zwracam uwagę na muzykę (oczywiście), generalny zamysł, - narazie tak jak każdy, ale dalej jest różnica.
Ja widze techniki jak oni coś robią (od strony technicznej - taki efekt, a taki) robak z reklamy domestosa - ładnie wyrendrowany, troche godzin sobie komputery popracowały (może nawet w pixar (albo czymś innym) studio - nie pamietam jaka firma tworzyła np. shreka)
Zwracam uwagę na sposób myślenia, zarówno twórców i osób oglądających, na to do kogo ta reklama jest skierowana, na pewne nie odzwone odwołania do uczuć, do ludzkiej skłonności do zapominania (dziś widziałem taką reklame że rodzinka zapomniała dziecka a reklama tyczyła sie chyba hondy? )
Każdą reklamę oglądam pierwszy raz z zapałem i wydaje mi się jakby 10 razy dłuższa niż gdy widze ją drugi raz, jak już sobie ją przeanalizuje to ją ignoruje i zaczyna mnie ona wkurzać :D
Może to jakieś moje schizy, ale reklamy dla mnie są swego rodzaju sztuką, od kiczu typu napis &quot;Ch*j&quot; (BTW - nawet zaczeli pisać przez ch - czyżby sukcs edukacjii ?? ) na murze po kwintesensje smaku i przyjemności którą czerpie sie z oglądania (może jak dzieła jakiś malarzy np. Moneta (byłem kiedyś na jego wystawie, ale malarstwo mnie osobniście nie rusza) albo Leonadrdo Da Vinci  )
Dla mnie taką reklamą jest np. reklama Plusa, albo raczej fakt występowania w niej kabaretu Mumio i ich genialnych tekstów z których za każdym razem się śmieję... -po prostu mnei rozbrajają :D
Ale nawet ten fakt nie sprawia że ta reklama do mnie dociera i mam ochotę na ich abonament:)

Pamietajcie! Reklama ma być tylko informacją dla was, niczym więcej, a czy towar/usługę kupicie zależy od was.

Spece od reklamy to aktualnie przeważnie psychologowie i socjotechnicy którzy układają całe kampanie
Np. Rewelacyjna kampania Heyah sprzed (1-3 lat na serio już nie wiem) 

Powodenia w podejmowaniu właściwych decyzji</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sztuką jest patrzenie na wszystkie aspekty.<br />
to zabrzmi jak chwalenie sie ale trudno :&gt; :<br />
Ja oglądając reklamę nie odbieram jej jak zwykły śmiertelnik, zwracam uwagę na muzykę (oczywiście), generalny zamysł, &#8211; narazie tak jak każdy, ale dalej jest różnica.<br />
Ja widze techniki jak oni coś robią (od strony technicznej &#8211; taki efekt, a taki) robak z reklamy domestosa &#8211; ładnie wyrendrowany, troche godzin sobie komputery popracowały (może nawet w pixar (albo czymś innym) studio &#8211; nie pamietam jaka firma tworzyła np. shreka)<br />
Zwracam uwagę na sposób myślenia, zarówno twórców i osób oglądających, na to do kogo ta reklama jest skierowana, na pewne nie odzwone odwołania do uczuć, do ludzkiej skłonności do zapominania (dziś widziałem taką reklame że rodzinka zapomniała dziecka a reklama tyczyła sie chyba hondy? )<br />
Każdą reklamę oglądam pierwszy raz z zapałem i wydaje mi się jakby 10 razy dłuższa niż gdy widze ją drugi raz, jak już sobie ją przeanalizuje to ją ignoruje i zaczyna mnie ona wkurzać :D<br />
Może to jakieś moje schizy, ale reklamy dla mnie są swego rodzaju sztuką, od kiczu typu napis &#8222;Ch*j&#8221; (BTW &#8211; nawet zaczeli pisać przez ch &#8211; czyżby sukcs edukacjii ?? ) na murze po kwintesensje smaku i przyjemności którą czerpie sie z oglądania (może jak dzieła jakiś malarzy np. Moneta (byłem kiedyś na jego wystawie, ale malarstwo mnie osobniście nie rusza) albo Leonadrdo Da Vinci  )<br />
Dla mnie taką reklamą jest np. reklama Plusa, albo raczej fakt występowania w niej kabaretu Mumio i ich genialnych tekstów z których za każdym razem się śmieję&#8230; -po prostu mnei rozbrajają :D<br />
Ale nawet ten fakt nie sprawia że ta reklama do mnie dociera i mam ochotę na ich abonament:)</p>
<p>Pamietajcie! Reklama ma być tylko informacją dla was, niczym więcej, a czy towar/usługę kupicie zależy od was.</p>
<p>Spece od reklamy to aktualnie przeważnie psychologowie i socjotechnicy którzy układają całe kampanie<br />
Np. Rewelacyjna kampania Heyah sprzed (1-3 lat na serio już nie wiem) </p>
<p>Powodenia w podejmowaniu właściwych decyzji</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: NetMan</title>
		<link>http://blog.vmario.org/2006/04/12/just-follow-the-day/comment-page-1/#comment-85</link>
		<dc:creator>NetMan</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Apr 2006 20:11:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://vmario.ovh.org/blog/index.php/2006/04/12/just-follow-the-day/#comment-85</guid>
		<description>Bo terminarz użyhwasz w sposób wymierny.... prezentuje dane itp. i zapominasz że używasz klawiaturki... bo to tylko narzędzie... wiadmo że nigdy nie dorówna ona Naszym klawiszom logitecha którem mamy na biurkach :) ale ona jest i jest bardzo wygodna - normalne przyciski a nie jakieś tam guziczki. 
Traktujesz tą klawiaturkę jak narzędzie, - jak młotek (taki cięższy) do wbijania gwoździ... - ale patrzysz tylko na to jak gwóźdź wbijasz a nie na to czym. A gdybyś wziął lżeszy..?? to może by sie już połamał? a możę byś musiał zamiast 2 razy udeżać 10 razy. A może lepiej cięższy było wybrać - walnąć raz (wbić 3 gwoździe odrazu i rozwalić wszystko do okoła), zamachiwać sie dwoma rękoma i po 15 gwoździach mieć dość (mozę byś wyglądał jak po pakerni :) )
Może troszkę zamotałem opisując ale mam nadzieje że rozumiesz/-cie o co mi chodzi :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bo terminarz użyhwasz w sposób wymierny&#8230;. prezentuje dane itp. i zapominasz że używasz klawiaturki&#8230; bo to tylko narzędzie&#8230; wiadmo że nigdy nie dorówna ona Naszym klawiszom logitecha którem mamy na biurkach :) ale ona jest i jest bardzo wygodna &#8211; normalne przyciski a nie jakieś tam guziczki.<br />
Traktujesz tą klawiaturkę jak narzędzie, &#8211; jak młotek (taki cięższy) do wbijania gwoździ&#8230; &#8211; ale patrzysz tylko na to jak gwóźdź wbijasz a nie na to czym. A gdybyś wziął lżeszy..?? to może by sie już połamał? a możę byś musiał zamiast 2 razy udeżać 10 razy. A może lepiej cięższy było wybrać &#8211; walnąć raz (wbić 3 gwoździe odrazu i rozwalić wszystko do okoła), zamachiwać sie dwoma rękoma i po 15 gwoździach mieć dość (mozę byś wyglądał jak po pakerni :) )<br />
Może troszkę zamotałem opisując ale mam nadzieje że rozumiesz/-cie o co mi chodzi :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
