Ponad pół tygodnia bez…

Przez ostatnie dni moje życie wyglądało inaczej. Owszem, przeprowadzka sama w sobie jest przeżyciem, które zapewnia nadmiar emocji, ale tu chodzi o coś więcej. Mimo całego zamieszania, świat był jakiś inny, lepszy… Hmmm… pełniejszy? Tak, właśnie pełniejszy, bogatszy w realne, namacalne doświadczenia, wcale nie związane tylko z przenoszeniem mebli. Przeżywałem wszystko z podziwem i z szacunkiem, a jednak także z wewnętrznym spokojem. Mój rytm dnia stawał się racjonalny; kładłem się spać dziś, budziłem się jutro. Było mi z tym dobrze.

Ale dziś wszystko zdaje się powracać do poprzedniego stanu. Znów czekają mnie nieprzespane noce i pełne nienawiści spojrzenia rzucane na bezlitosny budzik. Znów moje myśli będą zaprzątać problemy: Czy dziś nie padnie? Czy jutro będzie działać? Jak z rachunkami? Jak z dzieleniem? Tylko żeby nie było problemów ze sprzętem!… Kurcze, po prostu znów mam łącze internetowe.

Komentarzy: 4 do „Ponad pół tygodnia bez…“

  1. NetMan komentuje:

    Net tak kochany jest również znienawidzony… to błogosławieństwo i przkeleństwo…. dar i kara…. tyle sprzeczności.. a jednak coraz częściej i dłużej z niego korzystamy… :P

  2. Genpa komentuje:

    >>>>>

  3. vmario komentuje:

    A to co? Przewrócona choinka? Znowu jakaś trąba powietrzna w rodzinnych stronach?

  4. Genpa komentuje:

    szczerze mowiac nie pamietam co miało to oznaczac hehe?

Dodawanie komentarzy

XHTML: Możesz używać tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <pre lang="" line="" escaped="">