SMS – rób co chcesz
„Gazeta Wyborcza“ opublikowała bardzo ciekawy artykuł o podrabianiu SMS-ów. Jak zawsze, podszedłem sceptycznie do artykułu na wybitnie techniczny temat w prasie codziennej, ale czytałem z zapartym tchem. Tekst mnie trochę zbulwersował. Oczywiście, jakby ktoś się mnie zapytał, czy można wysłać SMS-a ze sfałszowanym numerem nadawcy, odpowiedziałbym, że każdą technologię można złamać, ale uznałbym to za bardzo trudne. Zresztą jak dotąd nigdy się nad tym nie zastanawiałem, a tu się okazuje, że polskie sądy się zastanowiły i uznały, że na podstawie wiadomości SMS można skazać człowieka. I tu mi kopara opadła : ] Opierać się na wiadomości zapisanej w telefonie?! Można by uznać za jako-tako wiarygodne komunikaty przechowywane u operatora sieci, gdyby takowe były archiwizowane, ale dane w pamięci aparatu? Może spece od ekspertyz potrafią stwierdzić, czy i jakie zmiany ktoś wprowadzał w komórce, ale… Właśnie, czy i Wy uważacie to za pioruńsko trudne? Przecież tam nie ma mikrośladów magnetycznych, a z opisu crackerów wynika, że możesz edytować pamięc bajt po bajcie, jak dusza zapragnie!
Załamka. :-/
Na szczęście nie mam kłopotów z byłą żoną, nikt mi nie groził, ani sam nie byłem posądzony o zastraszanie. Nie znaczy to jednak, że problem nie dotyczy mnie czy Ciebie. Crackerzy nie śpią, a po artykule w „Gazecie“ rodzime script kiddies zapewne zaczną namiętnie ściągać smrodliwy soft i męczyć bramki. Za jakiś czas sprawa przycichnie, ale problem nie przestanie istnieć. Będzie podobnie jak z bankami czy oszustwami via e-mail – od czasu do czasu załata się kilka dziur, ale będzie powstawać tyle nowych, że wszystko będzie zależeć od świadomości użytkowników.
PS. Wikipedia zareagowała błyskawicznie :)

czwartek, 9 marca 2006 @ 8:07
a widział panie mp3 z wyswietlaczem który jest i9 bateryja i sie ładuje przez słońce:) Ale zeby posłuchać 10 h to trzeba 3 dni ładować na słońcu
czwartek, 9 marca 2006 @ 16:59
Trochę kiepskie proporcje – dużo ładowania, mało słuchania. Może w innym klimacie, o dużym nasłonecznieniu… ;-)
poniedziałek, 17 marca 2008 @ 15:33
biorąc pod uwagę globalne ocieplenie i to, że w Polsce będziemy mieli coraz większe średnie temperatury i nasłonecznienie, może się okazać że wkrótce te relacje zmienią się na lepsze dla nas ;-)
Z drugiej jednak strony nie wiem co lepsze dla nas….?