Poznajcie Rufusa!
Na dzisiejszych zajęciach towarzyszył nam Rufus – miś Szefowej. Był naszym oparciem (czyt. poduszką) podczas tego cudownego dnia. Powiedzcie sami, czy to nie jest chore – 10h w piątek? Na studiach, gdzie większość ludzi dojeżdża? „Grrr…“, jak powiada Sylwia.
Na szczęście skończyliśmy wcześniej, ale cyfrę trzeba będzie odrobić. Aż boję się pomyśleć kiedy nam to wlepią. Ech, szkoda gadać. Na dodatek biedny Rufus musi na to wszystko patrzeć. Przyznaję jednak, że chłop dzielnie znosi swoje zadanie. Na ćwiczeniach MC Korbuta wytrwale słuchał o przekształceniach trójkąt-gwiazda i dzielnikach! Zrobimy jeszcze z niego studenta!
BTW, przekształcenia trójkąt-gwiazda to nawet były interesujące. Co prawda nigdy tego nie potrzebowałem, ale głupio było nie rozumieć nawet, o co w tym chodzi. Za to dzielnik napięciowy przyprawił mnie o spanko-lulanko. Nie przeczę, był solidnie omówiony, włącznie z praktycznymi zagadnieniami, jak wpływ obciążenia na napięcie wyjściowe, ale chyba nic nowego się nie dowiedziałem, a jeżeli już, to co najwyżej poznałem kilka wzorków. Wzorki, wzorki… Co my studiujemy? Tkactwo i wzornictwo?


niedziela, 5 marca 2006 @ 1:16
Ty bawiłeś sie z elektroniką więc dla Ciebie to oczywiste bylo…. ja się sporo dowiedziałem a że szybko to pojąłem i mogło wyglądać że to umiem … to inna sprawa… ale było to konieczne – taki laik z elektroniki jak ja potrzebował tego mądralo :P
niedziela, 5 marca 2006 @ 1:16
mowa oczywiście o ćwiczeniach z drutów (tak nauczyłem sie już) :-P
niedziela, 5 marca 2006 @ 1:26
NetMan napisał:
Toteż nie twierdzę, że jest inaczej. Powiem więcej – Rufusowi przydałby się nawet jakiś przyspieszony kurs podstaw fizyki, żeby był z niego prawdziwy Pan Wektor :D
wtorek, 14 marca 2006 @ 12:05
Rufus jest kochany, vmario też (chociaż nie tak bardzo :P ) co do drutów – w isocie (bynajmniej aczkolwiek poniekąd skądinąd) czeka nas jeszcze wiele zagadek, których sami nie ejsteśmy w stanie odgadnąć…ale mamy przecież MC Korbuta!!!
środa, 15 marca 2006 @ 18:00
przekształcenia trójkąt gwiazda ja miałem w technikum – i stwierdziłem iż elektroenergrtykiem raczej nie zostane ;P:)